reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Karolina - ja nie mam, troszeczkę piersi bola ale nic nadzwyczajnego.
Pozatym wszystko ok, moze za wcześnie ?

Witaj Ewcia i dawaj znac!

No wlasnie, moze za wczesnie...staram sie byc cierpliwa i cieszczyc sie tym szczesciem, ale zawsze jakies watpliwosci i obawy switaja mi w glowie czy na pewno jest wszystko ok...
 
Pierwsze miałam tydzień temu 10 dni po transferze i było 40, a niby norma w 14 dniu po Owulacji jest 17-100 dla ciężarnych. Wiec było spoko.
Tyle ze bede czekac na wyniki do srody.
Natomiast usg mamy w okolicy dnia matki heheheh
 
Hej :)
Szczególnie gorąco witam nowe przyszłe mamy :)
My dzisiaj nie wytrzymaliśmy (pierwszy złamał się mój L.) i wysłaliśmy zdjęcie testu mailem do rodziny :) Mieszkamy w różnych częściach Polski, a tym sposobem wszyscy dowiedzieli się jednocześnie. Chcieliśmy poczekać, ale przez to całe in vitro nie chcieliśmy ich trzymać w niepewności. I tak co jakiś czas pytali kiedy uda nam się przystąpić do programu. Oczywiście obie przyszłe babcie się popłakały i dziękowały, że już im powiedzieliśmy :) ufff :) pomimo, że nie chciałam na początku mówić (bo to początek i wszystko może się zdarzyć i nie lubię być w centrum uwagi) to teraz mi lżej, że już nie muszę ściemniać co u mnie :)
odnośnie pracy, to wiedzą nasi szefowie jedynie, z dobrą nowiną dla kolegów trochę poczekam :)
mnie zaczęło ćmić w podbrzuszu, macica rośnie jak nic :) i nadal te pobudki w nocy! no ale mama mi powiedziała, że miała tak samo!
 
Hej :)
Szczególnie gorąco witam nowe przyszłe mamy :)
My dzisiaj nie wytrzymaliśmy (pierwszy złamał się mój L.) i wysłaliśmy zdjęcie testu mailem do rodziny :) Mieszkamy w różnych częściach Polski, a tym sposobem wszyscy dowiedzieli się jednocześnie. Chcieliśmy poczekać, ale przez to całe in vitro nie chcieliśmy ich trzymać w niepewności. I tak co jakiś czas pytali kiedy uda nam się przystąpić do programu. Oczywiście obie przyszłe babcie się popłakały i dziękowały, że już im powiedzieliśmy :) ufff :) pomimo, że nie chciałam na początku mówić (bo to początek i wszystko może się zdarzyć i nie lubię być w centrum uwagi) to teraz mi lżej, że już nie muszę ściemniać co u mnie :)
odnośnie pracy, to wiedzą nasi szefowie jedynie, z dobrą nowiną dla kolegów trochę poczekam :)
mnie zaczęło ćmić w podbrzuszu, macica rośnie jak nic :) i nadal te pobudki w nocy! no ale mama mi powiedziała, że miała tak samo!

Super!!!! Gratulacje[emoji2][emoji2][emoji2]
 
reklama
Ewka- witaj :) Zatem daj znać jutro :)

Ja tak pisałąm z objawami: ból piersi, głód i ból czasem. Na szczęście to ciągnięcie w brzuchu mi przeszło :) I kręci mi się wciąż w głowie jak wstaję

Joa- świetnie że rodzina już wie :) I fajnie z tym mailem wymyśliliście, ze wszystkim na raz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry