reklama

Styczniowe Mamy 2017 r.

Cześć Dziewczyny, nie było mnie dawno. Po 3 tygodniach walki, leżenia plackiem, długiej wizycie w szpitalu niestety nie udało się uratować mojej ciąży. Nie wiadomo co się stało i nie znamy jeszcze przyczyny (może nigdy jej nie poznamy) ciąża zatrzymała się w 6 tyg i kilka dni. Jestem w bardzo kiepskim stanie, nigdy nie sądziłam, że to aż tak bardzo boli. Jestem już po zabiegu i to chyba najgorszy koszmar jaki można wyśnić...
Poskreślajcie mnie proszę z list, może kiedyś zawitam na jakiejś nowej:hmm:
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze, rośnijcie zdrowo i bezstresowo.
Strasznie mi przykro:( cieżko coś napisać:( To na pewno boli. Ale życzę Ci szybko kolejnej zdrowej i szczęśliwej ciąży. Trzymaj się kochana.
 
reklama
Muffinko kochana wiem, ze zadne slowa nie nieszcza Twojego bolu ale wiedz, ze ogromnie ogromnie mi przykro. Mam nadzieje, ze Twoj organizm szybko dojdzie do siebie i jeszcze zawitasz wsrod mam 2017. Dbaj o siebie :*


9tc [emoji7]
 
Cześć Dziewczyny, nie było mnie dawno. Po 3 tygodniach walki, leżenia plackiem, długiej wizycie w szpitalu niestety nie udało się uratować mojej ciąży. Nie wiadomo co się stało i nie znamy jeszcze przyczyny (może nigdy jej nie poznamy) ciąża zatrzymała się w 6 tyg i kilka dni. Jestem w bardzo kiepskim stanie, nigdy nie sądziłam, że to aż tak bardzo boli. Jestem już po zabiegu i to chyba najgorszy koszmar jaki można wyśnić...
Poskreślajcie mnie proszę z list, może kiedyś zawitam na jakiejś nowej:hmm:
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze, rośnijcie zdrowo i bezstresowo.


Strasznie mi przykro…Wierzę jednak, że jeszcze doczekasz się swojego maleństwa!! Powodzenia Kochana :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry