Cookie_
Moderator
Tez się umordowalam, siedzeniem u swojej rodzinkiTe święta mnie chyba wykończą. Niby jestem u mamy, nic robić nie muszę bo mi zabraniają. Odpoczywam, jem i spaceruję, a czuję się gorzej niż u siebie- w ciągłym ruchu między szkołami dzieci, zakupami i domemZdecydowanie lenistwo mi nie służy. Nawet nogi zaczęły puchnąć, czego nigdy nie miałam.
Jest też z nami miesięczna bratanica, słodziakale rycząca strasznie
![]()
W czasie powrotu brzuch mi się stawiał, także jazda niezbyt komfortowa była.