reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
A ja dziś w nocy trafiłam na patologie ze skurczami przez dwie godziny co 3 minuty. O 8 rano wszystko ucichło i jestem w drodze do domu. Lekarz niechętnie mnie wypuścił i oznajmił, że i tak się jutro spotkamy. Rozwarcie na 1cm, skrócona szyjka, ale poza tym już zero dolegliwości. Termin na 4/01
Ja mam 1.5cm od dwóch miesięcy i narazie Cisza nic się nie dzieje
 
reklama
Zostały tu jakieś styczniowe mamy? Bo mam wrażenie, że wszystkie już urodziły i okazały się być grudniowymi hahaha
emoji23.png
Jeszcze jestem, chociaż chciałabym być po. Od wczoraj mam takie straszne nudności, ból brzucha jakoś w okolicach żołądka...straszne, nic nie mogę zjeść.

Ja mam tak samo 😞 ale wolałabym żeby Mały urodził się już w nowym roku termin na 11 stycznia więc jest szansa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry