reklama

Styczniowe mamy 2020

Z tego co wiem to usg genetyczne trochę trwa i jest wszystko mierzone, sprawdzane dokładnie. Ja mam dopiero je za 2 tygodnie więc może więcej dziewczyny powiedzą które już je miały. Ale chyba trwa to trochę więcej niż 8 min.
 
reklama
Kobietki proszę Was o poradę. Chodzę prywatnie do lekarza, w 11 tygodniu powiedział że zalecane są badania genetyczne i warto je zrobić. Ja oczywiście na to, że tak jak najbardziej. Więc doktor powiedział że zrobi mi to badanie w ramach nfz za darmo w szpitalu. Ja się zgodziłam, przyjechałam do szpitala to już końcówka 12 tygodnia, zrobił mi badanie przez brzuszek, które trwało ok 8 minut, nic za bardzo nie mówił tylko dwa razy powiedział że jest dobrze iiiii koniec badania. O co chodzi???? czy to badanie to jest zwykłe badanie usg?
Myślałam że będzie dokładnie mówił co widzi, co bada, podawał parametry, ja się nie znam bo nie jestem lekarzem ale co to ma być za badanie? nic nie powiedział, że wyklucza wady czy coś takiego tylko że jest dobrze. Przecież mógł powiedzieć, żebym to prywatnie sobie zrobiła, a sam zaproponował wizytę w szpitalu, jeszcze na koniec zapytałam czy to było badanie genetyczne? a on że tak. Jak to u Was wyglądało? Mam wrażenie, że zrobił to na odwal się.
Moje badanie trwało ok 15 minut łącznie. Doktor robiła przez brzuszek badanie i mówiła wszystko co widzi i tłumaczyła ale to pewnie zależy od lekarza czy jest wylewny i mówi o wszystkim czy później podsumował, że jest wszystko ok:) Jeśli masz jakieś wątpliwości to dla swojego spokoju umów się prywatnie :)
Ja czytałam, że badanie trwa bardzo długo, nawet do 30 minut ale jeśli dzieciaczek się dobrze ułoży to można wszystko szybciej posprawdzać - i też byłam zdziwiona, że po 15 minutach było po badaniu.
 
Właśnie, zapomniałam napisać, że ja też dostałam dokumenty i zdjęcia ze wszytskimi parametrami które mierzyła Pani Doktor:)
U mnie tak samo,badanie trwalo 15 minut ale lekarz mi mowil ze teraz sprawdza kosc nosawa i ze jest widoczna, pozniej przyziernosc, kregoslup,brzuszek, glowke, rece nogi itp. I na biezaco informowal ze wszystko jest prawidlowo.I po tym badaniu dostalam taka kartke z opisem badania szczegolowym a jak zrobilam sobie jeszcze pappa to dostalam druga kartke z wyliczona ocena ryzyka.
 
Witam wszystkie styczniowki 2020 Nazywam sie Agnieszka, skończę w październiku 29 lat. W domu mam już 10,5 latka i teraz po 10 latach po raz drugi zostane mamusią. Wg daty zapłodnienia jestem w 9 tygodniu i 4 dniu ciąży. Starszy syn również jest ze stycznia, więc zobaczyny czy będzie razem z siostrzyczką (podświadomość, że bedzie dziewczynka) obchodził urodziny. Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry