reklama

Styczniowe mamy 2020

no ja świruje :/ wcześniej ruchy czułam dość mocno i często i teraz tak osłabły i też ich o wiele wiele mniej :/
Na takim etapie myślę, że jak czujesz ruchy to znaczy dobrze! Od 30 tygodnia trzeba będzie je monitorować dokładniej dopiero. U mnie też ruchy się na jakiś czas zmieniły zamiast kopać mnie na zewnątrz to czułam kopanie tak jakby słabiej i do środka - ale widocznie tak się ułożył. Teraz znów chyba się przekręcił i znów tak samo mnie kopie. Także ciesz się ruchami - twój maluszek się rozwija:)
 
reklama
Czyli mimo wszystko mamy podobna wagę, bo teraz dziecko szybko przybiera, a to jednak jest parę dni różnicy. Pamiętam Salsy też był synuś na połówkowym nieduży - coś około 330 g. Mi lekarz nic nie mówił że zbyt małe, raczej stwierdził duży przyrost między ostatnim usg. W siatkach się mieścimy a ja dodatkowo zapytam jutro, bo mnie to lekko niepokoi.
 
To też pewnie zależy jak aparatura wyliczy i jak długie jest dziecko. Dopiero tłuszczyk się rozwija, więc też nie ma co patrzeć, że za dużo, czy za mało. Jak lekarz mówi, że jest zdrowe to po co szukać sobie powodów do stresu :P
 
reklama
Moja mała rusza się mało. Najbardziej nad ranem i przed snem w dzień rzadko. Z synem miałam identycznie.

Moje polowkowe trwały ok 30 minut. Wszystko sprawdzał i mierzył.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry