• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2020

Zabij dziada. Albo nie, bo się przyda, na razie strzel patelnia między oczy. Chociaż jak siedzę w domu na zwolnieniu to mój też wychodzi z założenia że ogarnę dom, z tym, że mam spore córki do pomocy a on gotuje, a to zmienia postać rzeczy.
Właśnie ostatnio prawie dostał i spał na kanapie. Też wychodzi z założenia że ja w domu i nic nie robi totalnie nic. Ja wstaje rano zaprowadzam syna do szkoły do pierwszej klasy, odbieram go, lekcje odrabia, sprzątam, piore i gotuję wszystko sama.
 
reklama
Zazdroszczę takiego podejścia do m. Mój mi zagląda w talerz i ciągle gada ze nie mam tyle zrec. Bo będę gruba i mówi że nie dbam o siebie. W pierwszej ciąży 55kg miałam przytyłam do 65 potem zgubiłam, ale przez podjadanie znów miałam 65kg i tyle jak zaszlam w ciążę druga. Obecnie 70kg [emoji24]
A kochać to się w ogóle nie chce. Mówi że dziwnie mu jakoś bo tam dużo śluzu. W pierwszej ciąży też nie chciał.
No co za cham. Niech sobie jedzenie wydziela, a nie kobiecie w ciąży. Ja startowałam z 70 [emoji6] trudno kiedyś się odchudze [emoji23] mój też niewiele w domu robi. Tyle co się dzieckiem zajmie, opał przyniesie i kolacje zrobi, czasami gary pomyje. Ale w życiu mi nie powiedział że czegoś nie zrobiłam czy coś. A w domu czasami bałagan jak mam gorszy dzień [emoji6]
 
Moj mi tez zagląda i komentuje. A pozniej sam robi i przynosi jedzonko mówiąc ze to dla synka [emoji23] mam jesc i nie gadac. A schudne po porodzie. Teraz w nosie to mamy. Chociaz juz jak mamucica wyglądam. 105kg jak sie podzieli na naszą dwójkę to po 52.5 kg mamy na łebka [emoji12]
Zazdroszczę takiego podejścia do m. Mój mi zagląda w talerz i ciągle gada ze nie mam tyle zrec. Bo będę gruba i mówi że nie dbam o siebie. W pierwszej ciąży 55kg miałam przytyłam do 65 potem zgubiłam, ale przez podjadanie znów miałam 65kg i tyle jak zaszlam w ciążę druga. Obecnie 70kg [emoji24]
A kochać to się w ogóle nie chce. Mówi że dziwnie mu jakoś bo tam dużo śluzu. W pierwszej ciąży też nie chciał.
 
Ostatnia edycja:
Jakby moj mi tak zrobił to bym mu kazała Wypierdaalać i wydrukowałabym mu mape żeby niezabładził.
Kuzwa troche wsparcia by sie nalezalo. Od kiedy jestem w ciąży to nawet nie sprzątam bo zatrudnilismy pomoc. Jedna ekipa na delegacji a druga w domu docelowym. Jedzenie tylko w restautacji żebym nie musiala sie męczyć. A jak mi sie ubzdura iść na zakupy to zawsze ktorys z pracowników mi towarzyszy bo oni tez mi zabraniają dźwigać cooolwiek. Dla mnie to owszem miłe ale nic dziwnego. A nie naleze do typu księżniczek bo cale życie zapitalałam i nadal pracuje
Właśnie ostatnio prawie dostał i spał na kanapie. Też wychodzi z założenia że ja w domu i nic nie robi totalnie nic. Ja wstaje rano zaprowadzam syna do szkoły do pierwszej klasy, odbieram go, lekcje odrabia, sprzątam, piore i gotuję wszystko sama.
 
Mam nadzieję że schludne po synku generalnie schudłam ale potem na macierzyńskim podrzeralam i przytyłam. A to my z Om 26tc z usg 27tc.
Nie nawidze moich cyckow
IMG_20191001_102028.jpeg
IMG_20191001_102056.jpeg
 
Ja jeszcze jedno pobranie na gluko. Godzinka czekania. A pozniej najemy się jak wariaty [emoji13][emoji14][emoji39]
Młody dostał zastrzyk energii to wariuje a ja ledwo siedze z głodu. Prawie śpię w aucie [emoji42]
Ja na glykoze ruszam po 10 października bo wizytę mam 23 i kazał mi gin zrobić bliżej wizyty. A i tak dumałam lecz]yłam się na błędnik ale leki odstawić musiałam, ciekawe czy nie będzie przeciwwskazań do naturalnego porodu.
 
Ja na glykoze ruszam po 10 października bo wizytę mam 23 i kazał mi gin zrobić bliżej wizyty. A i tak dumałam lecz]yłam się na błędnik ale leki odstawić musiałam, ciekawe czy nie będzie przeciwwskazań do naturalnego porodu.

O, a coś miała z błędnikiem, jeśli można wiedzieć? Ja przed ciążą miałam okropne zawroty głowy, początkowo z wymiotami, ale do neurologa nie doszłam niestety. Gdy pojawiła się Mela jak ręką odjał
 
reklama
Ja zapomniałam co weekendowej foteczki sobie zrobić :D bo planuje taki kolarz tydzień po tygodniu ja koniec. Zrobię może jutro... bo u mnie prund wyłączyły chamy jedne z Energi. Awaria miała być do 1:15, dalej światła brak! a ja ogrzewanie mam na prąd. Także całe osiedle jedzie na jednej fazie. Wczoraj pół dnia miałam salon, pokój Laury, łazienke, sypialnie i pod tą faze był piec ( to nie było złe). Od 18 XD mam prąd tylko w kuchni i na korytarzu bo druga faza padła z piecem. Aż 2 kontaky do dyspozycji z lodowka i mikrofala bo trzeci z czajnikiem i zmywarka juz podchodzi pod inna faze:D i ten z korytarza tez. Ja Je...ie. U mojej matki fazy są odwrotne więc się wczłapałam do jej mieszkania. :D Ile schodów ! zdyszałam się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry