reklama

Styczniowe mamy 2022r.

reklama
Dziewczyny a ja w tej ciąży nie robiłam bety wcale. W straconej ciąży latałam na badania, sprawdzalam przyrosty, a i tak co ma być to będzie. W tej ciąży zrobiłam test i to tylko dlatego, że nie byłam w stanie u jechać autem 7 km do pracy zatrzymywał się co 1 km bo miałam takie zawroty głowy. Zrobiłam test 2 dni przed planowana @ wyszła blada kreska ale widoczna nie potrzebowałam lupy. Nawet mężowi nie mówiłam. Po 4 dniach zrobiłam drugi test 2 mocne krechy. Umówiłam się na wizytę i to tyle. Nie robię bety bo to tylko mnie stresuje. A i tak staram się zająć głowę czymś innym żeby nie myśleć o tym torbielu. Wystarczająco mi sen z powiek spędza.
Trzymam mocno kciuki za dzisiejsze wizyty ❤️❤️❤️❤️
A co do bólów pleców... Od wczoraj mnie tak w krzyżu boli, że ledwo chodzę. A mdłości raz są mniejsze raz większe. A i tak się martwię. 🤷‍♀️ Odrzuciło mnie od mięsa totalnie, a na zapach herbaty uciekam bo tak mi przeszkadza.
Jak mnie ciągnie w brzuchu to się martwię czy nic się nie dzieje, a jak nie boli wcale to się trzęsę ze coś się dzieje. 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry