reklama

Styczniowe mamy 2022r.

reklama
my nie zabezpieczaliśmy sie już przed ślubem ( w styczniu minie 5 lat) stwierdziliśmy, ze co ma być to będzie. Nie mogłam męża namówić na badania, bardzo go to krępowało. Robił chyba 3 razy badanie nasienia. Plemniki miał słabe, poszliśmy do polecanego ginekologa. Mąż zaczął brać witaminy, mi sprawdził drożność jajowodów, usunął nadżerkę i po roku takiego naprawdę starania się w końcu się udało 🥰❤️
Super! Dziecko wyczekane, wystarane 🥰
 
Na Słowacji mam wrażenie że słaby mają sprzęt, ale może po prostu staram się pocieszyć. Wizyty ostatnią u swojego miałam 2 tyg temu i było za wcześniej na serduszko ale lekarz powiedział że wszystko wygląda super. Teraz z moich obliczeń wychodzi że to jest 8 tydzień. Jest też możliwe że może być jakoś 7+. Czekam z nadzieję za wizytę s poniedziałek już u swojego lekarza... Ale nie robię sobie już chyba nadziei :(
Być może mają słaby sprzęt, a do tego serduszko jest dopiero ledwo rozwinięte. Ja też usłyszałam dopiero 7+.
 
Powiedziała żebym nsobie wzięła coś przeciwbólowego bądź też rozkurczowego i tyle. Cały czas mówiła jakbym miała nieudaną aborcję (na Słowacji Polki po to przyjeżdżają bo tutaj to jest legalne) dopiero jak zaczęłam jej tam płakać to spojrzała na mnie chyba trochę inaczej. Jak już dzisiaj wrócę do Polski to może mi się uda nawet coś już dzisiaj załatwić :(
Trzymam kciuki. Dawaj znać co i jak ❤️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry