No z tą data to jednak ważna sprawa. U mnie w.pierwszej ciąży z om było 06.01., z prenatalnych wyszło 12.01. I sam nie chciał się urodzić. Może gdyby jednak wzięto pod uwagę ten termin 12.01 to by się urodził sam i do dwóch tygodni po terminie, a tak było wywoływane, co nie do końca wspominam dobrze, ale to dłuższą historia. Może na prywatnym się podzielę, jeśli któraś będzie ciekawa.
Nie ma oficjalnych szkół rodzenia na NFZ. Od 21 tc przysługuje położna. W ramach tej opieki należą się ok. 4-6 spotkań przed porodem i po porodzie 6 spotkań. Te spotkania przed porodem maja właśnie dotyczyć edukacji o porodzie, połogu, opieki nad dzieckiem. Spotkania po porodzie dotyczą sprawdzenia stanu mamy, wagi i stanu dziecka i te odbywają się w domu. Niektóre położne w ramach spotkań przed porodem organizują zajęcia grupowe tworząc tzw. Szkoły rodzenia. Jednak można znaleźć położna, która spotka się z tobą indywidualnie. Zależy od położnej, która się tobą będzie opiekować, która wybierzesz. Poza tym są płatne szkoły rodzenia i można ich w każdym mieście kilka znaleźć. Ja w pierwszej ciąży korzystałam z filmów i szkoły rodzenia od zaufajpoloznej na Ig oraz ze spotkań grupowych , które organizowała moja położna stacjonarnie w ramach właśnie tych spotkań przedporodowych. Teraz mam w.planach po.prenatalnych wykupić sobie jeszcze e-book od Izabeli Dembińskiej, która mocno skupią się rana ruchu i ćwiczeniach przed i w trakcie porodu.
U mnie lecą bridgertonowie i Lucyfer.
Mój miał 54 cm przy porodzie. Ubranka 56 nosił ok. Miesiąc, 62 om. Dwa i pół miesiąca, vo szczupły był. Potem te rozmiary szybciej szły.
U mojej siostry pierwsze bylo ok. Kiesiac i kolejne dwa rozmiart tez po miesiacu, a potem co trzy miesiece zmiana. Także różnie może być. Zależy jakie dzieci wielkościowo się w rodzinie rodzą, a potem to też jak rośnie.
Ja polecam mieć każdego rodzaju ubranka po 8 sztuk. To tak bezpiecznie, a nie trzeba stać nad pralka non stop.