Wiem o czym mówisz, to rozrywanie. Mam to samo. Jedyne co mi pomaga to położenie sięMnie głowa aż boli o tą wagę...Już myślę o tym że od wiosny trzeba będzie troszkę się poruszać na rolkach
niby dużo nie przebrałam, ale przeraża mnie to , że apetyt mam całkiem niezły a spalania już takiego nie ma , bo zwyczajnie nie daję rady nawet pójść dalej na spacer. Dzisiaj rano po wyjściu z domu kolka i co chwila muszę się zatrzymać no i ten nie przyjemny rozrywający ból w zasadzie to nawet nie wiem jak to określić.