reklama

Styczniówki 2021

reklama
Aha w jakim mieście tak w szpitalu? Może jedz do tego szpitala gdzie chcesz rodzic.
To jest prywatny szpital tam nie ma izby przyjęć ;/ dwa najbliższe szpitale przekształcili w zakaźny, więc odpadają.
Ja jestem w szoku, że teraz nie można żadnej pomocy uzyskać. Jeszcze dowiedziałam sie, że jak czuje ruchy i nie krwawię to nie ma co panikować...
Łatwo im mówić, jak małemu coś się stało, to nigdy sobie nie wybacze.
 
To jest prywatny szpital tam nie ma izby przyjęć ;/ dwa najbliższe szpitale przekształcili w zakaźny, więc odpadają.
Ja jestem w szoku, że teraz nie można żadnej pomocy uzyskać. Jeszcze dowiedziałam sie, że jak czuje ruchy i nie krwawię to nie ma co panikować...
Łatwo im mówić, jak małemu coś się stało, to nigdy sobie nie wybacze.
Myślę że w prywatnym też zrobią USG lub ktg chociaż to jak np zaczniesz rodzic bo Ci wody odejdą miesiąc przed terminem to też Cię tam nie przyjmą bo nie ma IP?
 
Myślę że w prywatnym też zrobią USG lub ktg chociaż to jak np zaczniesz rodzic bo Ci wody odejdą miesiąc przed terminem to też Cię tam nie przyjmą bo nie ma IP?
Niestety tam wygląda tak, że w 35 TC będę miała dopiero kwalifikacje do porodu i będę wpisana jako ich pacjentka. Jeżeli zacznę rodzic wcześniej to muszę gdzie indziej, bo tam tylko donoszone ciążę odbierają ;/

No i to jest 50 km od mojego domu.
 
Niestety tam wygląda tak, że w 35 TC będę miała dopiero kwalifikacje do porodu i będę wpisana jako ich pacjentka. Jeżeli zacznę rodzic wcześniej to muszę gdzie indziej, bo tam tylko donoszone ciążę odbierają ;/

No i to jest 50 km od mojego domu.
To Ty znajdź alternatywny szpital ja syna w 36 tyg urodziłam . A Twój gin nie odbiera telefonu by zrobić USG i sprawdzić czy z małym wszystko dobrze? A na tą IP pojechałaś sama czy karetka po kolizji?
 
reklama
To Ty znajdź alternatywny szpital ja syna w 36 tyg urodziłam . A Twój gin nie odbiera telefonu by zrobić USG i sprawdzić czy z małym wszystko dobrze? A na tą IP pojechałaś sama czy karetka po kolizji?
Sama pojechałam na izbę, a gin ma urlop i będzie dopiero w przyszłym tygodniu, wtedy kiedy mam wizytę u niego.
Po prostu przez tego wirusa to jakieś kpiny z tą służba zdrowia, naprawdę nie mam już sił.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry