Też kiepsko spałam. Byłam zrobić drugie podejście do badań bo wczoraj się nie udało (straszna kolejka, bez kolejki tylko w zaawansowanej ciąży). Dziś za to zapomniałam moczu do badania i muszę jutro donieść :/. To będzie trzecia próbka wczorajsza i dzisiejsza do kosza ;/. Przestał mnie biust boleć. Zaczynam wariować, że sytuacja znów się powtarza. Jest mi tylko nie dobrze ale to może być od insuliny która biorę na noc. Jadę właśnie do biura. Muszę załatwić kilka spraw w urzędach i może podejdę dziś do lekarza jak mi się uda.