reklama

Styczniówki 2021

Też tak miałyście, że jak zobaczyłyście 2 kreski to oczywiście była wielka radość i niedowierzanie, ale jednocześnie strach i myśl że znowu trzeba będzie rodzić? 😁 ja od razu miałam pierwszy poród przed oczami i to jak krzyczałam do męża przy porodzie że to jego wina że teraz cierpię i że nasz syn będzie jedynakiem (mieliśmy poród rodzinny) 😁 los jest jednak przewrotny.... A teraz moim największym marzeniem jest żeby donosić szczęśliwie ciążę i szczęśliwie urodzić zdrowe dziecko ( a nie żeby nie bolało czy cokolwiek w tym stylu)... Tak jak któraś napisała, instynkt macierzyński jest piękny i przerażający jednocześnie :-)
 
reklama
Dziewczyny ale zrobiłam z siebie kretynkę. Ta wizyta 9+2 to w.poradni patologii ciąży. Ale jak już wróciłam to umówiłam się na badania prenatalne na 17.07 mam nadzieję ze nie zapesze i wszystko będzie ok.
 
Też tak miałyście, że jak zobaczyłyście 2 kreski to oczywiście była wielka radość i niedowierzanie, ale jednocześnie strach i myśl że znowu trzeba będzie rodzić? 😁 ja od razu miałam pierwszy poród przed oczami i to jak krzyczałam do męża przy porodzie że to jego wina że teraz cierpię i że nasz syn będzie jedynakiem (mieliśmy poród rodzinny) 😁 los jest jednak przewrotny.... A teraz moim największym marzeniem jest żeby donosić szczęśliwie ciążę i szczęśliwie urodzić zdrowe dziecko ( a nie żeby nie bolało czy cokolwiek w tym stylu)... Tak jak któraś napisała, instynkt macierzyński jest piękny i przerażający jednocześnie :-)
Mnie chyba znacznie bardziej przeraża myśl o poronieniu i że coś może być nie tak niż sam poród, ale może dlatego że już raz poroniłam, a rodzic - jeszcze nie rodziłam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry