Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mnie coś wzięło na" wicie gniazda"poprałam i poprasowałam rzeczy maluszka.Zaścieliłam i rozłożyłam łóżeczko,poukładałam zabawki i muszę się powstrzymywać od wyparzania i ustawiania butelek i smoczków-trochę za wcześnie:-).
Ja też już udekorowałam łóżeczko i wpatruję się w nie godzinami :-)
Jak się zbiorę, to wstawię zdjęcia![]()


. Ja nie biorę, bo po pierwsze maleństwo te pierwsze dni to je tyle co kotek napłakał - sama się zdziwisz. Niby ciągle przy cycu, a tu tylko kropeleczki lecą. I to o dziwo dziecku w zupełności wystarczy. Po drugie - dziecko musi się najpierw oswoić z pokarmem naturalnym, żeby potem coś więcej dostać - przynajmniej tak mi się wydaje. A po trzecie - jak jesteś w szpitalu to nie wychodzisz na dwór, więc dziecko nie odczuwa takiego upału. Wprawdzie ciepło w szpitalu położniczym jest jak cholera, ale to dla dziecka dobrze, bo musi mieć mniej więcej taką temperaturę do jakiej przywykło w brzuchu.
Jak myślicie takie się będą nadawać jeszcze czy jednak kupować nowe. I ile tych pieluch?