dokładnie.. ja nie chcę straszyć ale miałam to samo. choć może to być poprostu plamienie w dniu spodziewanej miesiączki, tak jak np. w 8tygodniu może się zdarzyć.
u mnie było tak, blade kreski tydzień brak okresu, u ginekologa nici z pęcherzyka (teraz bym nie poszła bo wiem że za wcześnie) więc skierowanie na betę. zrobiłam teoretycznie na początku 6 tc - wyszła malutka ale była, 16,85. i chwilę po tym zaczęłam krwawic. poszłam na izbę, na usg nadal nic nie widać, mój wynik pani doktor skwitowala ze jest tak niski że mam się nie nastawiac bo albo wzrośnie albo spadnie i będzie biochemiczna. na wypisie miałam opis ciąża - jeszcze nie stwierdzona. i mimo zeta była malutka nie dostałam żadnych duphastonow, luteiny, nic. 3 dni krwawilam, kolejny wynik 1 z hakiem. nie mialam siły nawet iść do lekarza spowrotem.
więc dlatego tak ważna jest ta beta bo jakby coś się działo a wynik będzie wyższy ciążowy to choć się zaopiekuje tobą i w większości podadzą coś na podtrzymanie.
przynajmniej w Polsce, bo w innych krajach wiem że się nie ratuje wczesnej ciąży.
może to być też tak jak mówiłam zwykle plamienie o niczym nie świadczące.