A kiedy był posiew? To ważne. Tak skracać się może przy infekcji, której nie widać, wtedy się skraca szyjka i są twardnienia, a nawet mogą być skurcze. Gdybym była na twoim miejscu, to podjechałabym do szpitala, niech oni sprawdza i zdecydują co dalej. Może zostaniesz ma oddziale. Rodziłam w 26t 2d. Miałam dziewczynkę (ponoć są mocniejsze). Dawali jej 10% szans na przeżycie. A była duża, bo miała 900gram. Uwierz mi, że nie chcesz przez to przechodzić. Dlatego zrób wszystko co możesz, by uniknąć przedwczesnego porodu, lub opoznij go najbardziej jak się da. Skrajne wcześniactwo to ciężki kawałek chleba.