No właśnie, ja też się nad tym zastanawiam, bo mieszkam w okolicy, gdzie kleszczy zatrzęsienie. W zeszłym roku nasz pediatra nie polecał, mówił, że to przereklamowany problem, ale ja wiem, że niekoniecznie, bo widzę, ile kleszczy codzień czepia się mojego psa. Teraz Filip już nieźle biega i pewnie zahaczy o niejeden krzak. Chyba zdecyduję się zaszczepić, ale oczywiście najpierw jednak porozmawiam jeszcze raz z lekarzem. Idziemy niedługo na bilans, to przy okazji zahaczę temat.
pozdrawiam
nikita