reklama

Szczepionki

reklama
Mi w nic nie kazano się zaopatrzyć. Dopiero jakby pojawiła się temperatura powyżej 37,7 miałam pójść do apteki i kupić coś na zbicie.
Co do szczepień, o skojarzonych słyszałam dużo... niestety samego złego i tego, że wcale skuteczniej nie chronią, tak jak to zapewniają producenci. My szczepimy się sanepidowskimi, jedynie ze względu na wylew mały miał krztusiec acelularny (za darmo w naszej przychodni).
Były trzy kłucia, następne szczepienie pod koniec grudnia wtedy będą dwa kłucia.
 
My po szczepieniu: 6w1, rotawirusy i pneumokoki. Strasznie nie było. Na razie jest OK.
Szczepionkę kupiłam za 650 zł, a jeszcze wczoraj rezerwowałam za 812 zł. Ot, wzbudziłyście moją czujność i dziś rano obdzwoniłam wszystkie apteki :-)
 
reklama
Dziewczyny mam pytanie. Chcę zaszczepić moją Wikusię tą szczepionką 5 w 1 oraz na pneumo i rota. W przychodni za trzy te szczepienia policzyli mi 800 zł i mają swoje szczepionki. Spytałam się babki w recepcji czy mogę sobie sama kupić w aptece, a ona do mnie że wtedy zaszczepią, ale na moją odpowiedzialność bo nie wiadomo jakie jest pochodzenie takiej szczepionki i czy była dobrze przechowywana. Nie wiem co mam zrobić? Czy któraś z Was była w takiej sytuacji?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry