• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Szew szyjkowy na Karowej

Cześć Drogie Mamy bądź przyszłe mamy.
Mam do Was pytanie, odnośnie szwu zakładanego na szyjkę macicy. Jestem obecnie w 18 tc i został mi założony szew na szyjkę, czy może któraś z Was miała zakładany szew w szpitalu na Karowej? Proszę powiedzcie ile czasu po założeniu szwu musiałyście zostać w szpitalu?
P.s.
Ja bardzo źle pod względem psychicznym znoszę ten pobyt, płaczę bezprzerwy i martwię się o ciążę przez to. Nie mogę dostać narazie informacji ile jeszcze muszę tu zostać i szukam dobrych informacji...nic mi się nie dzieje od założenia szwu narazie, czuję się dobrze.
 
reklama
Czesc. I jak ?
Ja właśnie się dowiedziałam, że będę mieć zakładany. Również placze cały czas
Ale też na Karowej ?
Ja trochę ubolewałam,że tam trafiłam,bo zauważyłam,że tam jakieś raczej dłuższe pobyty niż w innych szpitalach- No ale Karowa jest polecanym bardzo szpitalem.
Ja jestem po założonym szwie, mamy obecnie 31 tydzień, mam dołożony pessar jeszcze do tego. U mnie po zakładaniu szwu chcieli mnie tam trzymać 7 dni od założenia i ja tego nie wytrzymałam, wypisałam się na własną prośbę po chyba 4 czy 5 dniach, bo uważałam,że lepiej będzie mi w domu pod względem psychicznym i tak właśnie było, z tym że w domu naprawdę trzymałam rygor łóżkowy, nawet siusiu do basenu przez pierwszy tydzień. No i na szczęście w szpitalu przez te 4 czy 5 dni mi nic się nie działo, nie miałam żadnych skurczy, dlatego podjęłam taką decyzję. Zycze Ci powodzenia, dasz radę! Samo założenie szwu bardzo szybko i wszystko ok, znieczulenie miałam w kręgosłup, później dobę leżałam na sali pooperacyjnej, także spakuj telefon czy kosmetyczkę małą i poproś aby Ci tam zabrali.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry