To jeśli w regulaminowym czasie kreska się nie pojawiła to znaczy na ten czas brak ciążyOdczytaliśmy w regulaminowym czasie był negatywny. Wątpliwości się pojawiły jak po 5 godzinach jakaś bladziutka kreska się na nim pojawiła ....
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
To jeśli w regulaminowym czasie kreska się nie pojawiła to znaczy na ten czas brak ciążyOdczytaliśmy w regulaminowym czasie był negatywny. Wątpliwości się pojawiły jak po 5 godzinach jakaś bladziutka kreska się na nim pojawiła ....
Drugi test zrobimy. Tylko pytanie czy go zrobić teraz czy za kilka dni lub np. tydzień...?
Dziękuje za opinię. Jesteśmy nieco przemęczeni już 3 dzieci i może stąd u nas to nerwowe podejście, a zwłaszcza żony.Nie widze potrzeby wykonywania kolejnego testu. Ten wyszedl negatywnie i juz na tym etapie jest wiarygodny. Ryzyko ciazy znikome, jak juz pisalam.
Dziękuje za opinię. Jesteśmy nieco przemęczeni już 3 dzieci i może stąd u nas to nerwowe podejście, a zwłaszcza żony.
U mnie przy 4 ciążach były objawy, które mialam tylko na początkach ciąż i nigdy wiecej. A jednak coś się potem poprzestawialo i zaczęłam mieć te objawy bez ciąż a już mega mocno po przejściu covid (wystąpiły też złe wyniki badań, które wcześniej miałam dobre). Co lepsza, gdy zaszłam w kolejną ciaze, to wcale nie miałam tych swoich niby typowych objawów ciąży. Także przekaz żonie, że nie ma sensu się objawami kierować. Szczególnie, że teraz jest na hormonach z implantu. Test ciążowy może sobie kiedyś zrobić, ale żebyście nie wpadli w jakaś paranoję...Z żoną mamy troje dzieci w tym pięcio miesięcznego syna. Żona po 8 latach przerwy zawodowej chciałaby wrócić do pracy za jakiś czas. 25 czerwca założyliśmy implant. Żona mimo zaleceń braku zbliżeń przez 7 dni, wstrzymaliśmy się o 14 dni od współżycia. Mieliśmy dwa stosunki przerywane (może z przyzwyczajenia bo kiedyś chcieliśmy mieć 2-3 dzieci więc specjalnie się nie zabezpieczaliśmy. Żona dwa dni temu stwierdziła że zaczęła mieć zgagę a zawsze tylko miała jak była w ciąży, poza tym ma zwiększone łaknienie, co też przypisuje tylko okresom bycia w ciąży. Zrobiła test. Wyszedł negatywny. Nie wyrzuciła go do kosza. Zrobiłem to ja ale po 5 godzinach i coś zauważyłem (widziałem go kilka razy w tym czasie i też nic nie było) bardzo delikatna kreska widoczna tylko z . Na teście pisze by go nie czytać po 5 minutach. Ale nie wiem co tym myśleć? Jedno z lepszych zabezpieczeń, stosunek przerywany. Robić drugi test? A jeśli robić to kiedy?
Dziękuję za odpowiedź. Myślę że to wszystko jest w głowie mojej żony. Każda kobieta się cieszy z bycia mamą, ale jak już kilka lat się nie wychodzi z pieluch, to różnie to wpływa na psychikę. PozdrawiamU mnie przy 4 ciążach były objawy, które mialam tylko na początkach ciąż i nigdy wiecej. A jednak coś się potem poprzestawialo i zaczęłam mieć te objawy bez ciąż a już mega mocno po przejściu covid (wystąpiły też złe wyniki badań, które wcześniej miałam dobre). Co lepsza, gdy zaszłam w kolejną ciaze, to wcale nie miałam tych swoich niby typowych objawów ciąży. Także przekaz żonie, że nie ma sensu się objawami kierować. Szczególnie, że teraz jest na hormonach z implantu. Test ciążowy może sobie kiedyś zrobić, ale żebyście nie wpadli w jakaś paranoję...