Hej dziewczyny jestem tu nowa
ale mam troszkę wielki problem i nie wiem co myśleć
staramy się z partnerem o dziecko
niestety 4 miesiące temu poroniłam w 7 tyg ciąży
od tamtej pory mam regularny cykle tak mi się zdawało
teraz okres spóźni mi się 5 dni
oczywiście wspolzylismy z partnerem w dni płodne kilka razy (kalendarzyk ).( oprócz tego mam bolesność takie dziwne napadowe mrowienie w piersiach po bokach , bol brodawek przy dotknięciu
mam dużo białego śluzu ale bezdomnego , bol podbrzusza i szczególnie lewego jajnika jest taki tępy a w pracy takie ukłucia w jajniku aż się ruszyć nie mogłam
z rana mnie mdli ale nie wymiotuje . Mniej więcej w dni spodziewanej owulacji byłam przeziębiona. Robiłam juz kilka testów . Wychodziły negatywne albo cień cieni . Wczoraj wyszedł mi taki dziwny test jakby pozytywny bo kreska była widoczna gołym okiem . Poniżej zdjęcie chodź zdjęcie tez nie oddaje tak jak w rzeczywistości . Dziś dla potwierdzenia powtórzyłam test i wyszedł negatywny (druga kreskę widać tylko pod światło ) dziś spóźnia mi się okres 5 dni
czy to może być jednak ciąża ? Dodam ze mieszkam za granica i tu skierowanie na betę graniczy z cudem . Twierdzą ze do 3 miesiąca dla nich to nie ciąża . Czekać dalej na okres czy dalej próbować z testami
bo dopiero z pozytywnym testem mogę iść Zapisać się do położnej na potwierdzenie
i nei wiem co robić