reklama

Testy alergiczne

Cześć dziewczyny, opowiem w skrócie dużym. Otóż miesiąc temu nasza alergolog zleciła testy alergiczne w kierunku potwierdzenia skazy białkowej, kazała odstawić na miesiąc mleko krowie a później zrobić testy z krwi. Po miesiącu zrobiliśmy testy i wynik wyszedł negatywny, gdzie byliśmy Krakowie pewni że to mleko ją uczula. Czy myślicie że wynik wyszedł miarodajny? Czy powinnam była przed testami podać mleko dla prawdziwego wyniku?
 
reklama
Cześć dziewczyny, opowiem w skrócie dużym. Otóż miesiąc temu nasza alergolog zleciła testy alergiczne w kierunku potwierdzenia skazy białkowej, kazała odstawić na miesiąc mleko krowie a później zrobić testy z krwi. Po miesiącu zrobiliśmy testy i wynik wyszedł negatywny, gdzie byliśmy Krakowie pewni że to mleko ją uczula. Czy myślicie że wynik wyszedł miarodajny? Czy powinnam była przed testami podać mleko dla prawdziwego wyniku?
Ile na dziecko? Czy po odstawieniu mleka "objawy" ustały, zmniejszyły się?

Nasz lekarz (i nie tylko on) zaleca odstawienie alergenu na 6 tygodni. Po takim czasie organizm jest czysty.

Testy najbardziej wiarygodne są po ukończeniu 2-4 lat (tu zdania podzielone). W przypadku dzieci młodszych testy robi się tylko w przypadku mocnych i trudnych do zaleczenia reakcji alergicznych gdy alergenu nie udaję się ustalić.
 
Ile na dziecko? Czy po odstawieniu mleka "objawy" ustały, zmniejszyły się?

Nasz lekarz (i nie tylko on) zaleca odstawienie alergenu na 6 tygodni. Po takim czasie organizm jest czysty.

Testy najbardziej wiarygodne są po ukończeniu 2-4 lat (tu zdania podzielone). W przypadku dzieci młodszych testy robi się tylko w przypadku mocnych i trudnych do zaleczenia reakcji alergicznych gdy alergenu nie udaję się ustalić.
Córka ma 2 latka skończone, 4 tygodnie była bez mleka, jadła serki, jogurty, piła mleko modyfikowane. Dostała odczulajace leki i była duża poprawa. Wczoraj po wynikach testu podałam pierwszy raz od miesiąca mleko i mam wrażenie że reakcja się nasiliła, nie wiem co robić
 
Córka ma 2 latka skończone, 4 tygodnie była bez mleka, jadła serki, jogurty, piła mleko modyfikowane. Dostała odczulajace leki i była duża poprawa. Wczoraj po wynikach testu podałam pierwszy raz od miesiąca mleko i mam wrażenie że reakcja się nasiliła, nie wiem co robić
W sensie jadła np. jogurt a nie piła mleka? Przecież i to i to to nabiał. Jogurt również zawiera białka mleka krowiego, a to właśnie one najczęściej uczulają. Jak się odstawia alergen to wszystko co go zawiera. Czyli mleko, jogurty, masło i cała resztę. Mało tego trzeba czytać etykiety produktów bo mleko jest składnikiem np. Pieczywa. Baa... Potrafi być nawet i w pasztecie.

Jakie ma objawy? I co to znaczy, że się nasiliło?
 
W sensie jadła np. jogurt a nie piła mleka? Przecież i to i to to nabiał. Jogurt również zawiera białka mleka krowiego, a to właśnie one najczęściej uczulają. Jak się odstawia alergen to wszystko co go zawiera. Czyli mleko, jogurty, masło i cała resztę. Mało tego trzeba czytać etykiety produktów bo mleko jest składnikiem np. Pieczywa. Baa... Potrafi być nawet i w pasztecie.

Jakie ma objawy? I co to znaczy, że się nasiliło?
 
Alergolog kazała wykluczyć tylko mleko krowie, moc się nie działo gdy podawałam produkty przetworzone.. Córka ma również alergię na naskórek psa i wyskakują jej czasami atopowe zmiany na łokciach, policzkach, szyi, klatce piersiowej.. Teraz był spokój, a dziś widzę że znowu na szyi ma zaczerwienienie i krostki. Dodam że lekarz podejrzewa również AZS
 
Alergolog kazała wykluczyć tylko mleko krowie, moc się nie działo gdy podawałam produkty przetworzone.. Córka ma również alergię na naskórek psa i wyskakują jej czasami atopowe zmiany na łokciach, policzkach, szyi, klatce piersiowej.. Teraz był spokój, a dziś widzę że znowu na szyi ma zaczerwienienie i krostki. Dodam że lekarz podejrzewa również AZS
Wiesz co ja bym się skonsultowała z innym alergologiem, bo te zalecenia są wg mnie dziwne. U nas eliminacja wyglądała zupełnie inaczej. Objawy ustały. Później mieliśmy zalecone prowokacje. Syn z alergii wyrósł. Obecnie je wszystko.
 
Podobno jedna z lepszych alergologow dlatego sama wariuje i nie wiem.. Najdziwniejsze jest to Ze kazała nam przed badaniem podać mleko krowie, ale dzwoniłam do laboratorium i mówili że nie trzeba, że nawet żeby to były dwa miesiące to i tak testy powinne wykazać, nie wiem ile w tym prawdy.
 
reklama
Podobno jedna z lepszych alergologow dlatego sama wariuje i nie wiem.. Najdziwniejsze jest to Ze kazała nam przed badaniem podać mleko krowie, ale dzwoniłam do laboratorium i mówili że nie trzeba, że nawet żeby to były dwa miesiące to i tak testy powinne wykazać, nie wiem ile w tym prawdy.
Tym bardziej skonsultuj się u kogoś innego. Nie musisz zmieniać lekarza, ale opinia drugiego nie zaszkodzi.

A mówiła ci, że leki przeciwalergiczne trzeba odstawić przed testem? My mieliśmy teraz testy ale nie pokarmowe, bo syn dużo choruje i pediatra kazała wykluczyć wziewne alergię dla świętego spokoju. I nas pytano czy syn coś bierze, bo jak tak dwa tygodnie przed testem należy odstawić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry