reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

To cała ja:)

Dołączył(a)
1 Październik 2009
Postów
3
Rozwiązania
0
Witam wszystkie mamusie obecne i przyszłe:) Nazywam się Justyna i jestem w 12 tygodniu ciąży.Dzisiaj mi się zachciało cytrynki o 4 rano.Wstałam poszłam do kuchni , wyjęłam z lodówki 2 cytryny obrałam je i zaczęłam wcinać;P Nagle wchodzi mąż i pyta takim zdziwionym zaspanym głosem: co ty tak właściwie robisz?
ja- jem cytrynę
on-o tej porze, i to jeszcze samą bez cukru?
skrzywił się tak fajnie;P
ja- pycha mniam...
On odwrócił się i poszedł spać.
ja zjadłam cytryny i też poszłam się położyć ale nie mogłam zasnąć więc budzę mężusia.
on-jejku co znowu?
ja-nie mogę zasnąć
on-to spróbój
ja-ale nie mogę!
on-Justyna proszę Cię jak ty nie możesz spać to nie znaczy ,że ja też nie mogę.
ja-kotku?
on-yhy?
ja-przytul mnie, zimno..
Kotek już jaki wkurzony ale wyrozumiały przytulił mnie i jakoś zasnęłam w końcu.
teraz właśnie wysłam Sebka do sklepu po cisteczka bo mi chętka przyszła:p
Oj biedny ten Sebuś ze mną jest wiem, ale cóż w końcu jestem w ciąży i on musi tolerować moje zachcianki i chumorki:) wczoraj płakałam prawie cały dzień a dzisiaj jestem w świetnym chumorze... jak idziemy przez miasto i zobaczę jakąś super torebkę to muszę ją mieć i już! a przed ciążą taka nie byłam.Kilka dni temu kupiłam ciuszki dla naszej dzidzi i zabawki.śpioszki, skarpetki, body, czapeczki, grzechotkę zająca,i pluszowego grającego misia.Nie mogę się doczekać kiedy będzie to używane przez moją niunię:) Jak wróciłam do domu to mężowi szczęka opadła i powiedział ,że chyba bank obrabowałam hehe..
ale puzniej powiedział że wszystko jest śliczne :) Czy wy teżtak zaskakiwałyście swoich facetów, ciuszkami i wkurzałyście chumorkami lub zachciankami???
 
reklama
Dołączył(a)
1 Październik 2009
Postów
3
Rozwiązania
0
Moj misiek też tak uważa ale ja poprostu nie mogłam się oprzeć, to wszystko było takie śliczne i malutkie:) schowałam wszystko w reklmówkę i do szafki.Bardzo wczesne przygotowania to chyba nic złego prawda?To tylko kilka rzeczy.Resztę kupię dopiero pod koniec ciąży.
 

Aneciak

mama Zuzi 01.03.2010
Dołączył(a)
17 Wrzesień 2009
Postów
5 107
Miasto
Łódź
Rozwiązania
0
Każda mama robi jak uważa:tak:

Ja jestem w połowie drogi. Jeszcze NIC nie kupiłam dzidzi ale po połówkowym usg zamierzam jedną jakąś małą rzecz kupić - np skarpeteczki różowe jeśli dziewczynka a niebieskie jeśli chłopczyk - i tyle; reszta później:tak:
 

Loree

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Styczeń 2009
Postów
1 613
Rozwiązania
0
Zakupy zakupami, każdy robi po swojemu.
Ale po co zakładasz nowy watek o tym,że zjadłaś cytryny w nocy?
Ja jestem drugi raz w ciąży i owszem,czasem miałam na coś ochotę, ale to co Ty opisujesz to jakieś chore jest. Jak można mieć zachciankę na torebkę???
Zaśmiecasz forum takimi informacjami. Przecież każdy miesiąc ma swoje podforum i tam można pisać cały dzień takie głupoty.
 

Aneciak

mama Zuzi 01.03.2010
Dołączył(a)
17 Wrzesień 2009
Postów
5 107
Miasto
Łódź
Rozwiązania
0
Zakupy zakupami, każdy robi po swojemu.
Ale po co zakładasz nowy watek o tym,że zjadłaś cytryny w nocy?
Ja jestem drugi raz w ciąży i owszem,czasem miałam na coś ochotę, ale to co Ty opisujesz to jakieś chore jest. Jak można mieć zachciankę na torebkę???
Zaśmiecasz forum takimi informacjami. Przecież każdy miesiąc ma swoje podforum i tam można pisać cały dzień takie głupoty.
:tak:

a tak BTW to widzę że suwaczek w tym samym momencie mamy :-)
 

NeSSi

Moderatorka
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Maj 2009
Postów
15 302
Rozwiązania
24
Zakupy zakupami, każdy robi po swojemu.
Ale po co zakładasz nowy watek o tym,że zjadłaś cytryny w nocy?
Ja jestem drugi raz w ciąży i owszem,czasem miałam na coś ochotę, ale to co Ty opisujesz to jakieś chore jest. Jak można mieć zachciankę na torebkę???
Zaśmiecasz forum takimi informacjami. Przecież każdy miesiąc ma swoje podforum i tam można pisać cały dzień takie głupoty.
Święta Racja ... zgadzam się w 100%, przez chwile się zastanawiałam o co chodzi w tym temacie.

BTW. Biedny ten mąż jej hmm...
 

IzaBK

potrójna mama
Dołączył(a)
6 Sierpień 2009
Postów
4 274
Miasto
Pruszków
Rozwiązania
0
Zakupy zakupami, każdy robi po swojemu.
Ale po co zakładasz nowy watek o tym,że zjadłaś cytryny w nocy?
Ja jestem drugi raz w ciąży i owszem,czasem miałam na coś ochotę, ale to co Ty opisujesz to jakieś chore jest. Jak można mieć zachciankę na torebkę???
Zaśmiecasz forum takimi informacjami. Przecież każdy miesiąc ma swoje podforum i tam można pisać cały dzień takie głupoty.
a może dziewczyna chciała się przedstawić i podzielić swoją radością?
Dla Ciebie ten post jest zaśmiecaniem, a dla kogoś postronnego może nim być całe bb.
WItaj Jusysia ;-)
 

NeSSi

Moderatorka
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Maj 2009
Postów
15 302
Rozwiązania
24
a może dziewczyna chciała się przedstawić i podzielić swoją radością?
Dla Ciebie ten post jest zaśmiecaniem, a dla kogoś postronnego może nim być całe bb.
WItaj Jusysia ;-)
Wiesz trochę głupio byłoby gdyby tak każdy zakładał swój temat i opisywał w Nim co trawił przez cały dzień i jak zamęczał osoby trzecie ;)

Ja rozumiem tematy potrzebne, na których trzeba się wypowiedzieć, komuś doradzić, porozmawiac o troskach ciąży, problemach ..... no ale nie o tym moim skromnym zdaniem :/
 
reklama

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry