Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cesarki też się boję, ale jednak bardziej przeraża mnie SN.Hej. Ja mam ten problem. Tyle że bardziej boje się cesarki i znieczulenia niż porodu.
Generalnie ciąża i połóg też zawsze wywoływały u mnie dreszcze.
Na szczęście wybrałam fajna położną, której ufam i dobrą szkołę rodzenia. Bardzo fajnie oswaja z tematem. Nie powiem, że się nie boję, ale jest to jakieś wsparcie. Fajnie jak człowiek rozumie co się z nim dzieje. Gdybym słuchała w ciąży rodziny i znajomych to chyba byłabym już w psychiatryku.
Wiesz, nie każdy musi mieć dzieciCesarki też się boję, ale jednak bardziej przeraża mnie SN.
Jednak ja mam większy problem, bo boję się całego okresu ciazy, nie tylko porodu.
Boję się też, że nie donoszę, że dziecko będzie chore.. wszystkiego dosłownie.
Najbardziej boję się, że właśnie ten stres wszystko pogorszy :/
Także jestem gorszym przypadkiem
Pewnie XD . Moze idź to napisz w wątku o bezpłodności.Wiesz, nie każdy musi mieć dzieci![]()
Tutaj się zgodzę.Wiesz, nie każdy musi mieć dzieci![]()
Ale to nie o to chodziPewnie XD . Moze idź to napisz w wątku o bezpłodności.
To nie jest takie proste, że idziesz na terapię i problem się rozwiązuje.Ale to nie o to chodzi
Jeżeli jedyne, co Cie powstrzymuje to fobia, ale bardzo chcesz, to ruszasz tyłek i idziesz na terapię i cięzko pracujesz, zeby fobię z głowy i z zycia wywalić (to jest wykonalne), bo wiesz, że masz cel i wiesz, ze ten cel jest dla Ciebie na tyle wazny że zawalczysz sama ze sobą.
Natomiast jezeli fobia jest dla Ciebie czymś totalnie nie do przejścia i nie wyobrażasz sobie w dalszym ciągu ciązy i porodu, no to ponownie - nie każdy musi mieć dzieci (i nie każdy musi mieć biologiczne dzieci) i to też warto w sobie przepracować.
ale jak ktoś jest bezpłodny to nie musi się starać bardziej bo dzieci mieć nie będzieTo nie jest takie proste, że idziesz na terapię i problem się rozwiązuje.
To jakby powiedzieć osobie bezpłodnej, żeby pracowała ciężej i starała się bardziej.
Dlatego właśnie szukam osób z podobnych problemem, a nie osób, które nie przebyły tej ścieżki.