reklama

Toruń

Gary na obiad się gotują, zupa dla Małej już zrobiona. Córa w końcu od rana zasnęła więc mam chwilę dla siebie. A ja nie sprzątam, nie chce mi się. Aha, już po spaniu... królewna się obudziła. tez naspała
 
reklama
Ciagle pada....


My już po obiadku. K siedział na krzesełku, karmił i poił misia. Super opiekun z niego. Jakbyscie szukaly niani to POLECAM!:-D
Kuchnie wczoraj odgruzowalam. Dzisiaj jak mały spał 2,5 godzinki sprzatnelam lazienki oraz wstawilam pranie i dalej w domu!!! siedzimy.
 
Alan też nie chciał spać...zasnął niedawno. Ugotowałam obiad, nawet mam ciasto w lodówce :-D
Ale jeszcze trzeba posprzątać, bo zrobiłam to na odpieprz.
Leje i leje...musiałam po pampersy jechać (busem) jejku masakra...potem dźwigać to wszystko. Miałąm mega duży parasol a i tak buty wyglądały jakbym do jeziora weszła :dry:
 
reklama
Nie lubię kaloszy...chyba że na grzyby. Ale młodemu trzeba zakupić :dry: u babci miał takie za duże, ale na wełniane bambosze mu założyłam...wyglądał kosmicznie śmiesznie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry