Mojej córeczce (6,5 lat) wyrosły dwie dolne jedynki z tyłu za mleczakami. Mleczki nie ruszały się. Dentysta podjął decyzję o usunięciu jedynek mlecznych. Jeden ząbek wyszedł z bardzo długim korzeniem (ząbek ok 3 mm, korzeń ok 7 mm) - za tym ząbkiem wyrosła już całkowicie jedynka. Drugi ząbek wyszedł z większym problemem i miał znacznie mniejszy korzeń (ząbek ok 3 mm, korzeń ok 2 mm) - za ząbkiem dopiero przebiła się jedynka stała. Martwię się, że drugi ząbek ułamał się w trakcie usuwania i część korzenia została w szczęce. Jeśli część korzenia faktycznie została, to z czym to się wiąże? Czy może źle wpływać na rozwój ząbka stałego? Czy konieczne będzie usunięcie resztek chirurgicznie? Bardzo się martwię...