reklama

uwaga na ochraniacze do łóżeczek!!!!

Temat na forum 'Spanie' rozpoczęty przez marta1210, 2 Sierpień 2010.

  1. marta1210

    marta1210 Fanka BB :)

    dziewczyny, MUSZE WAS PRZESTRZEC!

    przed OCHRANIACZAMI NA ŁOZECZKO- czy jak to sie nazywa.

    dzisiaj moja 5 tygodniowa coreczka tak sie przesunela w nocy, machajac nozkami, w strone lozeczka, ze wyladowala buzia w tym miekkim jak posuszka ochraniaczu. cud, ze sie obudzila i zaczela plakac, a nie udusila!!

    wczesniej ten ochraniacz wydawal mi sie dobrym pomyslem, bo do tej pory tak sie ruszala, ze nawet raczki miedzy szczebelki lozeczka wkladala. dostalam taki ochraniacz i go zamontowalam. dzisiaj go szybko w nocy zliwidowalam!! lepiej, niech sobie nawet raczke zlamie miedzy szczebelkami nią machając, niz jak sie ma udusic!!

    mam na mysli cos takiego- pewnie parę osob tez taki ma i jest tak jak ja zachwycone wyglądem lozeczka.... http://bobus.com.pl/product_info.ph....html/XTCsid/6b2e64ee136307abcd4a0d51a2b9abf2
    od dzis tez zdecydowalam, ze nie spi w zadnych kocykach, bo one tez sie razem z nia przemieszczaja, tylko w spiworku.
     
  2. Maliina

    Maliina Moderator

    No wspolczuje i szczescie ze nic sie nie stalo. moja córeczka nigdy tak nie zrobila a wiazanie okazalo ise dla niej super zabawka bo ciagle rozwiazywala i w buziaczku ssała.
    teraz jednak korzystam z łózeczka turystycznego i mysle ze w nim ja krzywda zadna nie spotka.
     
  3. reklama
  4. kora30

    kora30 Fanka BB :)

    Ja nie używałam ich wogóle. Miałam wrazenie, ze dziecko będzie miało za mało powietrza, jak je w takim "pudełku" położę, a to, ze się przytuli do niego to mi nawet przez głowę nie przeszło. Tak, że ani poduszki, ani kołderki nie używałam również. mimo, ze Zosia w listopadzie urodzona. Przykrywałam cieniutkim kocykiem i to do pasa, rączki na górę i sprawdzałam co jakiś czas, czy sobie nie naciągneła kocyka na twarz. I do tej pory nawet kataru nie miała, więc jej nie przeziębiłam...
    Prędzej bym teraz założyła, jak mojej córeczce zdarzy sie jeszcze czasem nie utrzymać równowagi na siedząco i przewracając się uderza głową o szczebelki.
    Ale w ciągu dnia buszuje na podłodze lub w łózeczku turystycznym (u mojej mamy, która się nią opiekuje, jak jestem w pracy), a wnocy na szczęście śpi :-) A jak włoży rączkę lub nóżkę między szczebelki i jest jej niewygodnie, to daje wyraźnie i głośno o tym znać.
     
  5. Krulik

    Krulik Zaciekawiona BB

    Zawsze mozna dziecko "zabezpieczyć" wałeczkami np z ręczników. Ten patent przydaje się zwłaszcza, kiedy dziecko jest bardziej mobilne, przekręca sie na brzuszek etc... i kiedy ruchy wybudzają maluszka ze snu.
     
  6. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    Dobrze że się nic nie stało. Ja właśnie z obawy przed uduszeniem nie kupowałam takich gadżetów:) Dopiero teraz zamontowałam bo nie moglam słuchać odgłosów uderzania główką o szczebelki :)
     
  7. izi85

    izi85 Mamisiiiima P&N

    A ja wlsanie chce kupic na calosc lozeczka bo mam taki maly;/;/
     
  8. kozaczino

    kozaczino Fanka BB :)

    To prawda, że trzeba uważać na takie rzeczy nawet miękki pluszak może być zagrożeniem :/ Moja lula też ma ochraniacz na łóżeczku póki co wszystko ok, jest wsunięty pod materac żeby nie był luźny, ja do ochrony uzywam również takiej poduszki-wałka z Ikei fajnie podtrzymuje małą jak leży na boku, a jak śpi to kładę kolo niej żeby miedzy szczebelki ruchliwych nóżek nie włożyła
     
  9. myszta

    myszta Fanka BB :)

    to wspolczuje,na pewno przezylas to strasznie...ja mam ochraniacze,ale takie do polowy lozeczka,bo maly moj jest ruchliwy, macha raczkami i nozkami i wolalabym zeby nie uderzyl sie o szczebelki w lozku bo ma chlopak duzo sily...
     
  10. reklama
  11. mamusiowe

    mamusiowe Początkująca w BB

    Niestety z doświadczenia wiem, że dziecko podczas snu może być bardzo mobilne i spać z buzią "w ochraniaczu" a przy jego braku obija się o szczebelki;/ Na rynku zagranicznym właśnie z tych powodów ochraniacze tzw breathable są najbardziej popularne. Osłonki z wypełnieniem jak w poduszce są wypierane przez specjalistyczne "oddychające" materiały. W Polsce tego typu ochraniacze też można zakupić. Straszne, że rodzic często sugeruje się wyglądem a nie bezpieczeństwem.
     

Poleć forum