Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dominik dziś raczkowal po podłodze i jeśli robił to w normalnym tempie to było ok.niestety co chwilę widział coś ciekawego i się spieszył przez co 4 razy stuknał głowę i był ryk.zastanawiałam się czy w Warszawie go nie słyszycie .nic mu się nie stało. Nawet nie ma guza ale pewnie się wystraszył.za to pięknie wołał mama.za każdym razem biegłam spanikowana (siedział z tatusiem,który nie daje rady go upilnowac ) a to dopiero początek nauki chodzenia
Wszytko dobrze bylismy z Alexem na zakupach dziś , ma trochę katar jeszcze ale miałam dość siedzenia w Domu a u nas 10 stopni tez było nakupiłam mu różnych pierdolek byłam tez w pracy po ostania wypłatę.Nie poznali mnie w biurze [emoji23] kazali wyjść i zaczekać przy okienku haha dopiero po 5min Kinga to ty wejdź [emoji23][emoji23][emoji23] dziewczyny pożegnały się ze mną a szef hahaha nawet „cześć „nie powiedział pojebany ....
ta kierownica do wózka to jest mega całe zakupy miałam spokój
No widzisz Kasiek a mój się obraził bo chciałam z nim porozmawiać wyszło,że ciągle ja na niego warcze a on nie jest niczego winny. Super mówię a jaka była kłótnia o tą głupia deskę? On mówi,że ja mu nie mówię,że ma pomóc! No boże czy on dziecko i nie może sam z siebie śmieci wynieść? A z tą deska to najlepiej dziś mi powiedział,że mogłam mu powiedzieć,że ma ją natychmiast wynieść! Jeblam na cycki nie ogarniam już go i najlepsze,że zawsze o wszystko ja jestem winna. Już mi się nawet nie chce opowiadać
Veronika u mnie też sam z siebie nie zrobi. Muszę powiedzieć odkurz albo to posprzataj. Jak do dziecka ale wtedy zrobi. No chyba że gra na kompie to słyszę "zaraz" i jeszcze musze mu przypomnieć
To na pewno w Anglii kupiła wiecie co jutro na imprezę nie idę i to nie dlatego,że jestem przeziębiona tylko dlatego,że nie mam ochoty nigdzie z nim iść będzie przed rodzinką zgrywał kochającą się rodzinę, a ja nie mam zamiaru udawać,więc wolę to pominąć.
Moj tez sam z siebie nie zrobi. Chyba, ze pika pralka to wylaczy i rozwiesi pranie. Ogolnie musze wszystko mowic i to kilka razy. Moj maz robi zakupy, odkurza, sprzata lazienke, rozwiesza pranie. Jakies inne rzeczy tez. Jak wroci z pracy oczekuje, ze zajmie dzieckiem zebym chociaz troche odetchnela.
Ja też nie lubię iść gdzieś razem jeśli jesteśmy pokloceni. Tydzień temu sam pojechał do babci. Nie było go cały dzień i miałam spokój. Jak wrócił to obojgu nam przeszło