Moje dzieciaki też na bosaka latem ok ale zimą pilnuję bo zimno od podłogi. Julia jak się uczyła chodzić to po dworzu bez skarpet po kamieniach itp. Simon znowu nie lubił ale w domu ciągle na bosaka. Mały też ściąga skarpety. Ale za to do spania go ubieram w samego pajaca albo bodziak bo on lubi spać pod swoim kocykiem minky .jest bardzo cieplutki. On od urodzenia lubi cieplutko. Latem 30 stopni a on pod kocem. My też tak mamy. Właśnie się obudził. Dzwoniła wychowawczyni Julki,że boli ją ramię i nie może pisać ani tańczyć,mieli próbę na bal. Wczoraj już ja bolało, przyłożyłam jej zimny okład ale nie pomogło. I tak się zastanawiam czy jechać z nią po południu do lekarza czy nie :/