• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wakacyjne mamy 2017

Ja już też ogarnęłam jeszcze tylko podłogi pomyć. Teście przyjechali po małego już ale ciśnienie jak zwykle mi podnieśli bo przedwczoraj gadali,że mały będzie u nich spał a teraz cichosza. Wkurza mnie takie mieszanie dzieciakom w głowach i to już nie pierwszy raz! Nastawią się a potem rozczarowanie!! A tyle razy już z mężem mówiliśmy,żeby nie gadali kilka dni przed,że coś będzie bo zazwyczaj i tak obietnicy nie dotrzymują. Ale oni dalej swoje! Teraz jak będą chcieli Jule czy Szymona to powiem od razu nie! Może się w końcu nauczą! U nas też -2 ale zaczyna się topić snieg więc chyba już temperatura podrosła.
 
reklama
No Veronika tez mnie wkurza takie coś jak ktoś się umawia i słowa nie dotrzyma z tym ze ja jestem dorosła ...a weź wytłumacz dziecku jak się nastawi i cieszy...


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
No właśnie to mnie najbardziej wkurza! My dorośli jak my ale dzieci. Jak im coś naobiecują z tydzień przed to młody potem pyta kiedy i kiedy. Simi nawet jeszcze nie wie,że tam nie śpi dopiero się dowie jak po niego pojadę :/
 
Foxy i to nie pierwszy raz już! Ja mówię do męża,że chyba odpuścimy sobie dzidzię bo chcę zdać ten egzamin i założyć papiery na studia a nie wiadomo ile będę czekać. Nie wiem jak jest w Pl ale tu patrzą na średnią po skończonej szkole. A jak już się dostanę to będę się uczyła w domu i jeszcze ogarniała 3 dzieci plus dom :/ a jak by jeszcze małe miało być to ja bym chyba nie spała bo kiedyś musiałabym się uczyć Co prawda młoda jestem i mówię,że jakby teraz było (a jeszcze nie wiem) to zawsze mogę 2 lata później zacząć jak małe poszłoposzłoby do przedszkola. Mąż mówił,że pomagałby bo nie miał by wyboru no i jego rodzice się zadekralowali ale ja im już nie wierzę. Przyszło by co do czego to by się wykręcali. A 2 razy w miesiącu musiałabym w weekendy na uczelnię i co całą czwórkę bym targała ze sobą? Raczej nie wchodzi w grę. Mąż co prawda ma weekendy wolne ale co jakiś czas musi sprawozdania i rachunki pisać. Także czyjąś pomoc musiałaby być :/
 
Veronika szkoda gadać na takich dziadków. Ja tego nie pamiętam ale podobno moja babcia od strony ojca robiła tak samo. Umawiala się a przychodziła spóźniona i na 1-2h. I pamiętam taka sytuację. zadeklarowała się ze zajmie się mną i bratem jak zacznie rodzić moją młodszą siostrę. A potem jakąś tam jej rodzina zmarła (7 woda po kisielu) i ona musi jechać a moja mama w 39 tc. I mówi że nie może bo ona może w każdej chwili rodzic. Ale podobno moja babcia już pwiedziala im(rodzinie) ze przyjedzie za 2 dni. A moja mama jak na "zlosc" zaczęła rodzić tej samej nocy. I niestety babcia musiała z nami zostać. I była obrazona na moją mamę ze zrobiła to specjalnie.
 
Kochana może najpierw zrób coś dla siebie a później zdecyduj się na dziecko bo masz już swoją trójeczkę a z czwartym to już napewno nie będziesz miała czasu tyle i będziesz odkładała i odkładała aż wkoncu nie spełnisz swego marzenia .


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Emol co za babka ...jak można urodzić specjalnie . Ale widzę ze mój mały tez będzie miał taka babkę . Ona tez się umawia nie przychodzi albo narzeka tylko na niego a bo za ruchliwy a za dużo wstaje a czemu on siedzi już spokoju nie ma ....masakra moja mama to się cieszy ze on taki jest ruchliwy i z każdej nowości jaka zrobi ...


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Hahaha Emol ale się uśmiałam! No tak sama sobie wybrała czas na poród :D Dobre chociaż to,że wzięli go do siebie bo jakby nie chcieli to bym nie pojechała bo nie miała bym co z nim zrobić. Leona mogę wziąść bo ta gimnastyka z bobasami też będzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry