Veronika - najwazniejsze, ze rozmawiacie i mowisz mu o swoich potrzebach. Ja jestem za tym zeby mowic wprost. Pomyslam, ze mozesz zapytac meza, co mysli na temat pomocy domowej dla Ciebie... wiem, ze swietnie sobie ze wszystkim radzisz, ale moze ktos do pomocy co jakis czas by sie przydal. Wtedy nie oczekiwalabys, ze maz bedzie sprzatal... moze taki pomysl mu sie spodoba. Sama nie wiem. Przyznam, ze ja korzystam z pomocy Pani, ktora myje okna w moim mieszkaniu 3 razy w roku.