A ja wam powiem tak co do tych szorstkich chrostek. Mój Szymek ma od małego. Tzn dostał jak miał kilka miesięcy. Nie była to alergia. Najpierw na buźce,później zniknęło i na ramienionach wyszło. Lekarze przepisywali mu różnego rodzaju mascie i robione miał specjalnie i nic nie pomogło :/ kupowałam też specjalne płyny do kąpieli i nic. Dopiero po 4 latach tzn kilka miesięcy temu po urodzeniu Leona zaczęło znikać i zniknęło. Tak kiedyś go wykąpałam w płynie z Ziajki co stosuje dla Leona. I po pierwszym użyciu już widziałam różnice.