Dzisiaj mamy szczepienie i kontrole bioderek plus kontrola cukru u młodego. Jestem ciekawa jak to będzie! Mam nadzieję, że po będzie ok. Najbardziej boję się tego płaczu przy szczepieniu bo on i tak rzadko płacze. Dlatego zapowiedziałam B. że nic mnie to nie obchodzi ma przyjść i koniec. W końcu jego przychodnia jest tylko piętro niżej więc nic się nie stanie jak sobie odmówi jeden termin. Będzie mi raźniej jak mały będzie płakał. Zaraz się biorę za ogarnianie domu i trzeba się naszykować. U nas ma być znowu upał, przeszło 30st. Miłego dzionka wam!