Zdrowia dla Artura. Jak się czuje? Oby to nie było nic poważnego.
Ja dzisiaj zaczęłam odgruzowywac mieszkanie. Mąż ma w końcu wolny weekend. Tak to byłam sama z Tymkiem, gdzieś wyjezdzalismy albo mąż sie uczył więc tylko szybkie sprzątanie. Porządnie wysprzatalam kuchnie, wyprasowalam 3 pralki. Mąż z Tymkiem odkurzali i podlewali kwiatki. Jutro czeka mnie sprzątanie łazienki i zrobię porządek w szafie. Muszę pozbyć się ubrań, których nie noszę. W poniedziałek ogarnę pokoje.