Emol Szym taki był. Zaczynał,kacał dzieci w przedskolu np. kopał,rzucał czymś,gryzł,pluł. Dlatego też we wtorek jedziemy do psychologa bo póki co jest lepiej ale jest zaczepny i nie potrafi się spokojnie bawić tylko psoci się innym dzieciom. Nie wiem dlaczego bo jak był mały zwracało mu się uwagę. Ogólnie nie słucha i jak krzykniesz to się śmieje. Zobaczymy co psycholog powie. Leon jak klapie i mu mówimy,że nie wolno to zaraz mu pokazujemy jak ma cacy robić i robi.