reklama

Walka z migreną

Temat na forum 'Zdrowa mama' rozpoczęty przez Muffinka, 27 Maj 2015.

  1. Muffinka

    Muffinka Aktywna w BB

    Jak dubluję temat, bardzo proszę o scalenie.
    Drogie moje, od dłuższego czasu mam niesamowity problem z bólami głowy. Potrafi mnie rozboleć nagle i trzymać nawet kilkanaście godzin. Biorę tabletkę, jedną i drugą, ale potrafią nie pomóc wcale. Mam już zaklepaną wizytę u neurologa, ale dopiero w przyszłym miesiącu… Macie jakieś sprawdzone sposoby na to, żeby bolało mniej, a najlepiej wcale??
     
  2. bada m.

    bada m. Fanka BB :)

    ja cierpię na migreny od kilkunastu lat,a atak najczęściej trwa 3 dni i niestety bez specjalnych leków przeciwmigrenowych obyć się nie mogę,a nim udałam się do specjalisty zniszczyłam sobie żołądek zwykłymi tabletkami przeciwbólowymi,które brałam bez większego rezultatu. Także wizyta u neurologa wskazana jak najbardziej :tak:
     
  3. reklama
  4. tlokot

    tlokot Początkująca w BB

    Moim zdaniem migrena to jedna z gorszych dolegliwośći.
     
  5. Muffinka

    Muffinka Aktywna w BB

    Właśnie rozwalenia żołądka czy wątroby chcę uniknąć. Ale co poradzić, jak dosłownie rozsadza głowę i nie idzie się na niczym skupić? :/ Słyszałam czy czytałam o jakichś domowych sposobach, typu wyrzucenia z diety bananów, orzechów, kawy… Co o tym sądzicie?
     
  6. zabenka

    zabenka Zaciekawiona BB

    Współczuję. Mój tata zmaga się z migrenami, więc wiem o czym mówisz. Obserwuj, co ten ból wywołuje: jedzenie, alkohol, zmęczenie, stres… Możesz zerknąć też na abcmigrena.pl. Sporo jest tam info o tym, co wywołuje bóle, ich rodzaje i co robić, jak już zacznie boleć.
     
  7. Muffinka

    Muffinka Aktywna w BB

    Weszłam na tę stronę, poczytałam. Dziękuję @zabenka, niektóre porady zaczęłam wdrażać w życie :) Resztę skonsultuje z neurologiem, już odliczam dni do wizyty. A jak Twój tata radzi sobie z migrenami? Też takimi domowymi sposobami, czy jednak pomaga sobie tabletkami?
     
  8. zabenka

    zabenka Zaciekawiona BB

    Z moim tatą to historia na oddzielny wątek :) Długo nie chciał pójść do lekarza, leczył się po swojemu, toną tabletek, aż wątroba zaczęła dawać o sobie znać. Dopiero wtedy się przestraszył i pozwolił się zapisać na wizytę. Teraz bardzo pilnuje diety, wyeliminował alkohol, zaczął po prostu dbać o siebie. Skutek jest taki, że zdarzają mu się napady migreny, ale już nie tak częste i nagłe.
     

Poleć forum