• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Koga, najważniejsze są Twoje układy z mężem. uciekajcie od teściów jeśli możecie. zatruwają Wam najfajnieszy czas w Waszym związku.. nie wiem skąd się biorą tacy ludzie i co z tego mają. trzymam kciuki, żeby sie wszystko Wam ułożyło

Kinga , ja pewnie też jestem nienormalna, ale mi się wydaje, że jak człowiek conajmniej lubi swoją pracę to mu jej brak na dłuższą metę...ja póki czuję się w miarę dobrze nie wyobrażam sobie siedzenia w domu (choć gin za każdym razem pyta czy chcę zwolenienie) Tak więc ludzie są różni na szczęście :)
 
Koga dziewczyny mają absolutną rację - uciekjacie jak najdalej od teściów, może oni jak poczują, że was tracą to zmądrzeją..... Liczy się teraz Twoja rodzina a oni jeszcze mogą doprowadzić do jej rozpadu. Ja rozumiem, że to rodzice Twojego Męża, ale to on woli całe życie tak przeżyć? Porozmawiaj z nim o tym i myślcie przyszłościowo - o bobasku, bo to on teraz jest najważneijszy.....
 
koga! czytając to wszystko jedno mi się nasunęło: ja bym zwiała i zostawiła i te pieniądze i tych ludzi... Nie pozwól sobie, żeby ktoś niszczył zdrowie Twoje i Twojego dziecka...

Kasianka!! Ja też lubię swoją pracę i już cieszę się na myśl o powrocie do niej... Ja wiem, że Wy nie możecie wyobrazić sobie (bo to normalne) klimatu i sposobu zadawania tych pytań. One nie są takie w stylu serdecznych, bo zadawane przez osoby, które (i tu mi przykro) czują jakbym im zagrażała w jakiś sposób (przynajmniej ja to widzę i chyba nie tylko ja). Wiesz, ja - młoda, energiczna i "z pomysłem"...
 
moja ginka z uśmiechem na twarzy przyznała dziś, że coś takiego jak TERMIN to u dziecka nie występuje, a tu przecież ono decyduje... :D
 
Dziekuję wszystkim za wsparcie. :-*
Troche sie uspokajam. Maluszek mnie kopie i wtedy zaczynam myśleć tylko o nim i olewam całą resztę. Nie chcę też tracić tych chwil z mężem ...
Trudno jednak pogodzić się z taką nienawiścią
 
reklama
No jak koleżanki, grzeczne byłyście? czy może Mikołaj Wam tylko rózgę przyniósł? ;)
bo u mnie pełne buciki słodyczy więc chyba nie zauważył tych paru drobnych przewinień :)
a w przyszłym roku i przez następne jakieś 20 lat to już nasze maluszki będą czekać na Mikołaja :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry