reklama

wątek na smutki, złości i niedogodności

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2008' rozpoczęty przez masiek, 18 Styczeń 2008.

  1. masiek

    masiek Mamy kwietniowe'08

    Chcecie się wypłakać, wyżalić, naskarżyć, to jest dobre miejsce.
    Szkoda, że nie ma tu chusteczek.
    Ale jak się wyrzuci z siebie, to co boli może będzie lżej na duszy:tak:



    Mnie dzisiaj dopadł dzień totalnej złości i histerii, mam ochotę beczeć i co jakiś czas to robię.
    A najbardziej mnie przeraża dzisiaj, to że mój brzuch będzie jeszcze większy.............
     
  2. Silka

    Silka Szczęśliwa Mamusia Alanka

    Masiek rozumiem Ciebie. Ja też tak mam ty bardziej, że mój brzuchol jest na prawdę duży, ciężko mi już z nim, a jeszcze dodatkowe kiloski robią swoje... Kręgosłup napi****erdala masakrycznie, ciężko wstać z pozycji leżącej, a mi do tego jeszcze dochodzą skurcze ( napinanie brzucha jakieś 5x dziennie ) kłucie pod lewym cycem i mnóstwo innych błahych rzeczy, które mnie denerwują, a normalnie nawet uwagi bym na nie nie zwróciła... I też wyć mi się chce czasami, ale tłumaczę sobie, że jeszcze dwa i pół miesiąca i się skończy... Odliczam już dni do terminu.... Będzie dobrze, bo MUSI !!!! A potem Dzieciaczki Nam wszystko wynagrodzą :tak:
     
  3. reklama
  4. Madziuja

    Madziuja Ludki Cudki :o)

    właśnie te podnoszenie się z łózka fotela czy napinanie brzuszka.ech..no.. a co będziemy mówiły w 9 miesiącu gdy Nasze Niunie będa miały 3kg i więcej :szok:

    Ciąża powinna trwac pół roku ;-) a macierzyński rok!!
     
  5. maja:)

    maja:) Szczęśliwa mama Michałka

    ooo, tak tak, Madziujko zgadzam się :tak:ciąza 6m-cy a macierzyński rok:tak::-)
    eech dziewczynki a mi dzisiaj jakos humorek tez nie dopisuje, zwłaszcza że dopadł mnie stres, bo zaniedługo musze oddać moją prace dyplomowa a tu ja jestem w lesie:zawstydzona/y: poł roku na zwolnieniu i cio? przebumelowałam a czas zleciał aż normalnie wstyd:wściekła/y: :wściekła/y:sama jestem zła na siebie:no::wściekła/y: ale muszę sie teraz sprężyć i wziąść sięostro za pisanie żeby najpóźniej do połowy marca mieć juz gotową....:dry:
     
  6. ada04

    ada04 Gość

    jak już tak się wszyscy żalą ja mam te nieszczęsne kołatania i to mnie wk......ia najbardziej a reszte przeżyje gdyby nie to i te jelita żesz mi się to musiało w ciąży wrócić i non stop dieta i krocze boli na maksa a dziś to już na.....dala spać nie mogę bo mnie biodra bolą i też już mam dość i chce już urodzić ja powinnam chodzić w ciąży 3 miesiące a nie 9 ale dziołchy damy rade co .....
     
  7. ka32sia

    ka32sia Mamusia z piekła rodem

    nie uzalac sie nad soba trzymac fason ....................... kurde to sie udziela nie wiecie o tym? wiec szybko lapac rogala na japki:-):-):-)
     
  8. Renata79

    Renata79 Potrojna szczesciara:)

    :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
    Starczy dla wszystkich??
     
  9. Tomka

    Tomka Zaciekawiona BB

    Ostatnio napisałam do znajomych, żeby nie złościli się, że się nie odzywam i żeby się pierwsi nie odzywali, bo przypadkiem mogłabym się na nich wyżyć, a przecież oni niczemu nie są winni.
    Do 6 miesiąca wszystko było w porządku. Czułam się dobrze, a i na nastrój narzekać nie mogłam.
    Teraz wszystkiego mam dość. Rano wstaję i ledwo chodzę, bo już mam nogi jak słoń, ręce podrętwiałe, że nawet noża utrzymać nie jestem w stanie - nie mówiąc o kubku z herbatą. Brzuch nie dość, że wielki i ciężki, to jeszcze boli, jakby miał pęknąć. Zgaga dokucza mi niezależnie od tego, co robię czy jem, a jeść prawie nie mogę.
    Do tego moje szczęście ma aktualnie równie ciężki okres w pracy, że praktycznie go nie widuję, a jak przyjeżdża, to on bardziej potrzebuje wsparcia niż ja.
    Nawet nie mam się komu wyżalić...
    Spacery, ćwiczenia... gdyby nie to, chyba bym oszalała. Od lutego dojdzie jeszcze szkoła rodzenia... Może dzięki temu czas mi do kwietnia szybciej minie...
     
  10. reklama
  11. masiek

    masiek Mamy kwietniowe'08

    :no::wściekła/y::no::wściekła/y::no::wściekła/y::no::wściekła/y:
    załamanie
    miała być radość, jest smutek, żal.
    I strach.
     
  12. Silka

    Silka Szczęśliwa Mamusia Alanka

    Tomka wiem co czujesz:-( Ja już pisałam, że też u mnie nie za ciekawie z samopoczuciem :-( Ale razem na pewno damy radę !!!!

    masiek, trzymaj się i gorące pozdrowienia dla Stasieńka i Jego rodziców!!
     

Poleć forum