reklama

Welcome to Rybnik :)

Badylinka Ja, na szczęście nie kojarzę. Ale to trzeba mieć tupet swoją drogą :no: To tak głupie, że aż śmieszne! "Przepraszam, ja sobie tylko fajeczkę zajaram"... Nie no, dobry kolo :-D I choćby dlatego lekarze nie powinni miec nałogów.

tzn tak, lekarz też człowiek, niech ma nałóg ale niech do cholery przede wszystkim szanuje pacjenta!
i żeby nie było, on nie powiedział przepraszam pójdę na fajeczke tylko po prostu wyszedł a potem wrócił i nie dało się z nim gadać z bliska tak od niego fajami jechało :/

ja nie mam nk :D
 
reklama
Dziewczyny dzięki za zaproszenia na NK;-)śliczne macie te wasze dzieciaczki:tak:
Natusa widzę że mamy w znajomych wspólną znajomą Kasię Rojek ja chodziłam z nią do klasy w Liceum:tak::-)
 
monia No proszę :-) A ja poznałam ją w szpitalu, jak się Maksio urodził. I tak jakoś do teraz kontakt trzymamy. Też teraz ma w końcu tego wyczekanego dzidziusia. :-D
 
Ja na żywo jeszcze go nie widziałam. Czekamy sobie z tym, aż się Aluś urodzi, wtedy się umówimy gdzieś na mieście czy coś. A człowiekowi się tak jakoś ciepło na sercu robi, jak po tylu latach starania komuś znajomemu rodzi się takie upragnione dzieciątko. :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry