reklama

Welcome to Rybnik :)

Dzidziuś (jeszcze bez imienia) koleżanki sam "zaskoczył" i oddycha poprawnie. Zostanie dłużej na obserwacji, ale lekarze mówią, że wszystko jest w porządku :-D Troszkę mnie to podniosło na duchu.

A ja przed chwilą miałam takie skurcze, że szok... Ale przeszły same... Szkoooooda :-p
 
reklama
Całe szczęście,że się to tak skończyło!!!:tak:
A mojej w nocy dziś coś się pomyliło i o 1.00 zrobiła raban (pierwszy raz od jakiś 3 miesięcy:-()..pewnie przez te upały.W ogóle ma ciężkie zasypianie wieczorem - dobrą godzinę zasypia:-(..
Milusiej soboty, a Tobie Natusa - żeby w końcu się maluszek zdecydował:-)
 
Jutro mam znowu kontrolę w szpitalu i strasznie się denerwuję... :-( W środę mam niby termin, więc prawdopodobnie już zostanę na oddziale... :no:

basia Super, że Fasolka rośnie zdrowo :-D Oby tak dalej!!!

maxwell Mój Maks od dwóch dni tak koło 4 rano przybiega do nas i do łóżka się pakuje :-p I tak sobie śpi z nami do rana. Te upały tak nam rozstrajają dzieciaczki... :wściekła/y:
 
Natusa, nie ma się co denerwować - raczej to Ci nie pomoże!!!:-)Bądź dobrej myśli, a może Aleks to wyczuje i..Ci pomoże?:-)
Wczoraj przyszła huśtawka, co zamówiłam na Allegro (patrzałam w sklepach za kubełkową, ale nigdzie nie widziałam)..dzisiaj Seba zamontował i mała ma frajdy co nie miara:-D:-D:-D Uwielbia się huśtać..ale za to coś się jej odmieniło z kąpaniem:szok:, zawsze uwielbiała się kąpać, pluskać i bawić w wodzie, a tu szok - od paru dni, gdy wsadzamy ją do wanienki - ona krzyczy i płacze. Zupełnie tego nie rozumiem:-(..Nie wiem, jak ją znów przekonać do kąpania..macie jakieś pomysły?:eek:
 
maxwell Maks ostatnio też się zaczął bać kilku rzeczy. Nagle przestały mu sie podobac ulubione lampy i właśnie kąpiel. Co się okazało? Lampy to przez to, że przez chwilę, przy sprzątaniu, ściągnęliśmy klosz i się dziecko przestraszyło. A co do kąpieli, to Maksior zaczął bać się... KRANU :tak: Ale samo mu to przeszło. Ale Twoja Marysia jest za mała na takie lęki, więc sprawdź, czy nie robisz jej za ciepłych kąpieli na ten upał. Może troszkę chłodniejsza woda jej bardziej się spodoba. :-D
 
Spróbujemy dzisiaj wieczorem..może się uda:tak:..Już nawet próbowałam tak, że sama wchodziłam do wanny, a mąż mi małą podawał - też było źle:-(
 
reklama
Maxwell- niestety, mam zbyt małe doświadczenie i nie mogę pomóc, ale trzymam kciuki za kąpiel Twojej małej ;)
Wczoraj rozmawiałam ze znajomą pielęgniarką z odziału ginekologicznego w Rydułtowach i podobno jest zatrzęsienie!!! W tym tygodniu w jednym dniu było aż 7 porodów i 11 w nocy (albo na odwrót)!!! I tak cały tydzień mnóstwo porodów! Podobno mamy przyrost naturalny, że hej! Pytałam, czy nie mogłabym sobie już zarezerwować miejsca na porodówce na wrzesień, ale niestety nie da się :-)
Trochę mnie zmartwiło, kiedy ta znajoma powiedziała mi, że podobno mój lekarz prowadzący planuje urlop we wrześniu, ale mam nadzieję, że jeszcze zmieni plany ;)

PS. Uff, mamy burzę, przyda się trochę deszczyku w ten upał! ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry