Moja Julcia moglaby wlasciwie caly dzien siedziec i ogladac bajki(Nemo;Maly mis,Barbie;Teletubisie....).Jednak staram sie ograniczac jej ten czas spedzany przed TV.Juz nie pamietam kiedy udalo mi sie "rozkochac" ja w ksiazeczkach.Poczatki byly trodne jak u wszystkich pewnie brzdacow ,dwa wersy i przewracanie kartek....Teraz Julka chce czytac non stop(co mnie cieszy)choc czasami ......nie moge siedziec z nia caly dzien.Czytamy wiec rano no i OBOWIAZKOWO przed snem.