reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

McPearl, z pierwszą ciążą wstrzymywaliśmy się rok, żeby zacząć starania w kwietniu, z drugą czekaliśmy 7 miesięcy :tak: Tylko teraz za pierwszym razem się nie udało, może to i dobrze, bo bym balansowała między końcówką grudnia a początkiem stycznia, a tak to mam koniec stycznia i jakoś czuję się pewniej, że nie wyskoczy przed czasem :-D



Ja mam wizytę jutro i już się denerwuję, oczywiście nie tym, czy wsio OK, tylko tym, że po pierwsze będę ściemniać, że nie byłam prywatnie na prenatalnych, a po drugie tym, czy da mi receptę na Ketonal, bo się wykończę z tym okiem :crazy:
Poza tym też zapytam, czy na połówkowe już mi łaskawie da skierowanie czy zaś będę bulić, na co komu ten cholerny NFZ :wściekła/y:
 
reklama
Nulini nic mi nie mow o nfz. Szkoda ze nie mozna sie wupisac i wszedzie chodzic prywatnie a co miesiac miec 700zl w kieszeni cxy ile tam zabieraja. Bys wykupila prywatna opieke medyczna 3razy lepsza i trzy razy tansza. Ja dopiero w pon. Ł idzie ze mna. Moze dowiemy sie kto mieszka :-)

A jak sie staralismy w ogole nie myslelismy kiedy sie urodzi. Dokladnie rok sie nie udawalo wiec jak sie udalo ti bylismy przeszczesliwi :-)
 
McPearl, Sylwi gratulacje :tak: ale jak słyszę, że chłopiec zmienił się w dziewczynkę to już zaczynam wątpić w jakość sprzętu usg albo w kompetencje lekarzy :-D wiem, że tak się zdarza, ale jednak w drugą stronę pomyłka jest dla mnie łatwiejsza do zaakceptowania :-p

Ja już kiedyś pisałam, że jestem z drugiej połowy grudnia a mąż z listopada, nie miałam trudności w szkole, ale przy obniżeniu wieku szkolnego może być różnie, pewnych rzeczy w rozwoju się nie przeskoczy...

Indi a o co chodzi z tymi bakteriami i posiewami??
 
Bo dostalam na mail a wyniki wymazu I wyszla obecnisc bakterii klabsiella oxytoca. Nie wiem co to za dziadostwo a wizyte mam dopuero w sobote. Szukam w googlach ale nic mi cuekawego nie wyskakuje. A przy tych wyniksvh nie ma norm ani interpretacji, tylko stwierdzenue, co tam jest I na jakue antybiotyki jest wrazliwe.
 
emilichen ja mam nadzieję, że to nie kwestia jakości sprzętu usg, czy kompetencji lekarza, tylko we wczesnej ciąży trudno określić pleć i łatwo o pomyłki, pewnie dlatego też większość lekarzy wstrzymuje się z wyrokowaniem do połowy ciąży ;-):-D:-D

Inditrzymam kciuki za szybkie pozbycie się bakterii

&&&&& za wszystkie wizytujące mamusie :)
 
agulqa, dokładnie, za tą kasę, co idzie na składki, wykupiłabym sobie najlepszy pakiet w jakimś LuxMedzie i miałabym wy***ane na wszystko :wściekła/y:

emilchen, kurcze, mam nadzieję, że u mnie się nie zmieni, ginka była bardzo pewna swojego określenia płci :-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry