• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Femme, nie martw się wielkością, moja też malutka- na połówkowym w 21 tygodniu miała niespełna 330 gram. Nina też zawsze wychodziła mała a urodziła się 3100 i 57 cm. Najważniejsze że zdrowe.
 
reklama
Widziałam jajeczka :-D siusiak się schował pod pępowiną, ale jąderka dr znalazła. Więcej będziemy szukać następnym razem.
Mam sobie mierzyć co jakiś czas ciśnienie i jakby to dolne było ponad 90 to przyjść wcześniej. Czyli wsio ok, bo w domu mam normalne. Badania ok, następna wizyta 9.10, bezbadaniowa itd bo dr ma po niej urlop wiec tak szybko.
 
Femme, Suseł ... to będziemy mamami drobinek ... ;-)
Femme z tego co czytałam i mówił mi lekarz przy pierwszym prenatalnym prawidłowa ilosć udeżeń na minutę jest w przedziale między 120-180 ... im dziecko starsze to chyba będzie to serducho zwalniać ... po za tym pewnie się denerwowałaś badaniem i maluchowi cisnienie podniosłaś ;)

Gratuluje wszystkim dziewczynkom udanych wizyt :)
 
gratuluje wizyt :tak:

ja już też po swojej. choć miałam na godzinę, to 55 minut później weszłam, bo jedna dziewczyna musiała sobie zrobić spacer i wypić gorącą czekoladę, bo mały złośnik nie chciał sie pokazać :-D

u nas wszystko ok. pierwsze słowa dr po zobaczeniu obrazu: "dorodne dzidzi!" i pokazuje nam pępowinę, że niby mega gruba :szok::-D. mówię, że syn urodził się 4,5 kg to znowu sugerowano mi, że może mam cukrzycę (ale z młodym wyniki miałam na dolnej granicy normy. teraz jeszcze glukoza przede mną...). porównałam prenatalne młodego, które robiłam w 20+6 (dziś 21+4) i teraz mam wszystkie liczby wyższe oprócz wagi właśnie, bo młody miał 453 a teraz 427, więc może nie będzie rekordu :cool2:

wszystkie parametry w normie. no i poznaliśmy płeć :-):-):-). dziewczynka! :tak::tak::tak::tak::tak: widziałma cipcie :tak:. pytam, czy na pewno, a dr, że 100% gwarancji nie da, a jak się urodzi chłopczyk to oni chętnie przygarną jakbyśmy chcieli oddać :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:. ogólnie śmiesznie było, lekarka źle sobie skojarzyła moją gin prowadzącą. wyglądało na to, że mówi o swojej koleżance o tym samym nazwisku i nawet kazała pozdrowić. potem patrzę na ten opis, a tam inne imię wpisane, więc na bank pomyliła osoby :-D. ale wyszło mi to na dobre, bo było przyjemniej ;-) wiecie-znajomości ;-);-);-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry