• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Ja nie mam numeru do gina i nawet nie wiem, czy będę o niego prosić, bo jakoś nie czuję potrzeby kontaktowania się z nim :sorry2:
Nie rodzę w jego szpitalu, więc nawet nie będę go informować "jak się zacznie"....
 
Ja też nie mam numeru do swojego lekarza. Szkoda trochę bo nigdy nic nie wiadomo, chcociaz u mnie do tej pory wszystko jest ok. Ja prowadzę swoją ciążę w luxmedzie, może dlatego... Może gdybym chodziła prywatnie to lekarz miałby inne podejście. No cóż... No to mam nadzieję że do końca będzie ok i nie będę miała potrzeby się konsultować, ale warto mieć kogoś takiego na kogo można liczyć
 
Sylwia, ja tez mam nr do mojej gin. i jeżeli nie odbiera tel. (bo ona nie ma rejestracji - sama obsługuje, więc podczas badania pacjentki nie odbiera telefonów), to zawsze oddzwania.
 
reklama
Też mam nr tel. do gina i zawsze mogę zadzwonić z pytaniem. Ja chodzę prywatnie, ale mojej koleżance prowadzi ciążę na nfz i też dostała nr tel. więc to bez znaczenia. Mój gin nie pracuje już w szpitalu w którym rodziłam. Ale jak doszło do akcji i miałam 17godz. kurcze to mąż dzwonił do niego aby porozmawiał z tutejszym ordynatorem, żeby zrobił mi w końcu cc. I jego koleżanka przyszła do mnie zobaczyć co i jak, która tam pracowała więc miło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry