Wieści ze szpitala, Doggi jak się da to podepnij pod tamten post, żeby już nowych nie robić
Wczoraj dostałam druga dawkę sterydu na rozwój płucek, więc już w tej kwestii maluch jest zabezpieczony. Skurcze na KTG rysują się na poziomie 40-60 czegoś tam ale mówią, że to nic groźnego i do 10 razy na dobę to ma prawo macica twardnieć. Jednak wpływa to jak widać u mnie na szyjkę.
Zapadła już ostateczna decyzja, że będzie krążek. Mam już zamówiony na poniedziałek ma być. Kosztuje 170zł a nie jak myślałam 400.
Dziś były już wyniki wymazu i nie ma żadnej infekcji, więc nie ma przeciwwskazań do założenia krążka.
Jak się nic nie zmieni to zostanę do poniedziałku, ale i tak musze dużo leżeć.