• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Wieści ze szpitala, Doggi jak się da to podepnij pod tamten post, żeby już nowych nie robić

Wczoraj dostałam druga dawkę sterydu na rozwój płucek, więc już w tej kwestii maluch jest zabezpieczony. Skurcze na KTG rysują się na poziomie 40-60 czegoś tam ale mówią, że to nic groźnego i do 10 razy na dobę to ma prawo macica twardnieć. Jednak wpływa to jak widać u mnie na szyjkę.
Zapadła już ostateczna decyzja, że będzie krążek. Mam już zamówiony na poniedziałek ma być. Kosztuje 170zł a nie jak myślałam 400.
Dziś były już wyniki wymazu i nie ma żadnej infekcji, więc nie ma przeciwwskazań do założenia krążka.
Jak się nic nie zmieni to zostanę do poniedziałku, ale i tak musze dużo leżeć.
 
Pewnie ze się sprawdzi, u moich koleżanek dal zamierzony efekt tylko u jednej nie ale ona miała pessar prawie od początku ciąży bo szyjka się skracala i rozwierala. I urodziła w 27 tc ale wtedy to już miała pessar ze 12 tc wiec i tak dlugo wytrzymała biorąc pod uwagę fakt ze tak wcześnie się zaczęło. A u ciebie początek pessara dopiero, 3 trym wiec napewno zda egzamin :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry