• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Kciuki za wizyty! :tak:

Swoją drogą - czy to nie jest chore? Ciężarna leży w szpitalu ze skracającą się szyjką, zagrożenie przedwczesnym porodem itd i jeszcze sobie musi sama krążek opłacić? A jak nie to co? :szok::no: Brrrrrr
 
A jak nie to... nie założą.

Uwaga uwaga ostatnie wiadomości ze szpitala, mam nadzieje, że nigdy więcej.

Mam już założony krążek. Kurier już po 8 dzwonił, ze za godzinę będzie. Także zaraz po obchodzie założyli i czekam na wyjście do domu. Mam brać jakieś globulki przeciwko infekcjom, Nospę, Magnez i dużo leżeć. Za 2 tygodnie wizyta kontrolna w gabinecie, czyli pewnie 4 listopada.
Samo założenie bolało, ból ustępuje od razu ale jednak. Nie wiem kto wymyślił, że jest to bezbolesne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry