MommyTigger owszem została u mnie stwierdzona cukrzyca ciążowa na patologii ciąży, tam dostałam glukometr i ogólne zalecenia dotyczące jedzenia, co można czego nie i miałam się zgłosić do poradni diabetologicznej właśnie dla kobiet ciężarnych. No i tak zrobiłam. Byłam w poradni, już nawet nie wspomnę na jaką nieprzyjemną i wredną lekarkę trafiłam.. Ona jedynie przejrzała to co w karcie, wypis ze szpitala i moje własne pomiary, które robiłam i tyle. Oczywiście nie omieszkała mnie zrównać z ziemią kiedy powiedziałam, że pomiary robiłam 2 godziny po jedzeniu bo takie dostałam zalecenie od diabetologa w szpitalu. Stwierdziła, że mam mierzyć 1,5 godziny po posiłku i tyle. No i kazała przyjść po miesiącu bo mieli jakiś remont czy coś. W tym samym dniu miałam też szkolenie dla kobiet z cukrzycą ciążową, ale na nim też ogóle informacje dotyczące tego co jeść, czego unikać.. Dostałam kartkę z wymiennikami niektórych produktów i tyle. To było wszystko. Więc sama ustalam sobie posiłki i dietę, sprawdzam reakcje organizmu i póki co posiłkach jest ok.
Ależ wywód.. :-)