Doggi, tak czułam, że Cię szyjka wykiwa

No ale trzymam kciuki za te max 2 tygodnie
Susel, gratuluję dobrych wieści!!!
WOW, WOW, WOW!!!
Znowu 1,5 godziny od wejścia do wyjścia

Ciśnienie 100/80.
Szyjka twardo trzyma, Młody rośnie, ale oczywiście gin wagi nie poda, "bo to nie koncert życzeń".
Wody płodowe OK.
Następna wizyta - HURRRAAA - dopiero 9 stycznia
No i też gin mówił, że co do KTG to nie ma zaleceń, dlatego nie robimy.
I nachalnie polecał poród w swoim szpitalu, niech się buja
I najważniejsze - na USG widziałam pięknie pysio Młodego od frontu, aż mi łezki poleciały, Mój Śliczny Kurczaczek
