Witam wszystkich, 15.10.2007r urodziłam Kubusia w 28 tygodniu ciąży, poprzez cesarskie cięcie gdyż odklejało mi się łożysko.Kubuś miał najbardziej niewykształcone płucka dlatego trafił pod respirator, do inkubatora na intensywny oddział, z tego wyszedł ładnie,ale w przeciągu trzech dni dowiedziałam się o wodogłowiu po krwotocznym,gdyż Kubuś się desaturował, dodatkowo bardzo szybko zaczęła rosnąć mu główka, okazało się że lekarze o tym już dawno wiedzieli, będzie szykowany do drenażu, a dziś się dowiedziałam, że mój synek w główce ma więcej tego płynu,niż mózgu, mózg stanowi malutką część. Cały jest pień mózgu ale lekarz mi powiedział że mój synek z pewnością nie będzie rozwijał się prawidłowo, nie wiadomo czy będzie widział, czy będzie chodził, mówił itp. Jestem przerażona bo nawet nie wiem o co pytać lekarzy, gdzie mam szukać pomocy, jakbym dziś o to nie zapytała to bym dalej żyła w przekonaniu że mój synek ma jeszcze cały mózg, że ten płyn nie zdążył go uszkodzić. Proszę poradzcie co mam teraz zrobić żeby pomóc synkowi . Jest on moim pierwszym dzieckiem, a dziś trzymałam go dopiero drugi raz na rękach. Boję się jak to będzie dalej wyglądać.